Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadzono w nowelizacji ustawy o elektromobilności?
- Jaki wpływ na samorządy ma obowiązek zakupu zeroemisyjnych autobusów?
- W jaki sposób fundusze unijne wspierają transformację transportu miejskiego?
- Jakie miasta w Polsce korzystają z chińskich elektrobusów marki Yutong?
Obecny rok ma być przełomowym dla miejskiego transportu, który w dużych miastach zacznie się zmieniać znacznie szybciej niż dotąd. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o elektromobilności: z początkiem stycznia weszła w życie i wymusza zwrot ku zeroemisyjności. Nowe przepisy nakładają na miasta liczące powyżej 100 tys. mieszkańców obowiązek kupowania autobusów już wyłącznie elektrycznych lub wodorowych. To oznacza, że park pojazdów spalinowych zacznie się powoli i nieubłaganie kurczyć.
Celem regulacji jest ograniczenie emisji tlenków azotu i pyłów w obszarach zurbanizowanych, poprawa jakości powietrza oraz dalsza elektryfikacja transportu zbiorowego. – Dla samorządów oznacza to konieczność podejmowania decyzji zakupowych w oparciu o dojrzałość technologii, certyfikację i doświadczenia z eksploatacji, a nie wyłącznie o kryterium ceny – komentuje branżowy serwis elektromobilni.pl.
Miasta przyspieszają zakupy
Samorządy już od dłuższego czasu przygotowywały się do nowych zasad. Zarazem park zeroemisyjnych autobusów systematycznie się zwiększał. Pod koniec grudnia 2025 r. wzrósł do 1854 pojazdów, z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 1731 szt., zaś wodorowe – 123 szt.
Przyspieszył cały rynek autobusów z napędem alternatywnym. Z najnowszych danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) oraz firmy JMK Analizy Rynku Transportowego wynika, że w 2025 r. zarejestrowano w Polsce 563 nowe autobusy z napędami alternatywnymi, a ich udział w rynku wzrósł do 21 proc. w porównaniu do 19 proc. rok wcześniej.
Czytaj więcej
Do Wiśni Małej czy Długołęki z Wrocławia można dojechać nowoczesnymi autobusami Mercedesa. Nie tylko stolica Dolnego Śląska modernizuje swój tabor...
Zdecydowana większość zamawianych „zielonych” pojazdów to autobusy miejskie. W ubiegłorocznych zakupach odpowiadały za 397 rejestracji, co oznacza, że stanowiły 70,5 proc. całej grupy autobusów alternatywnych. Zarazem w ramach segmentu miejskiego, w którym w 2025 r. zarejestrowano 619 autobusów ogółem, napędy alternatywne miało prawie dwie trzecie pojazdów – 64,1 proc. W tej grupie znalazło się 297 autobusów zeroemisyjnych, co stanowiło 92,5 proc. wszystkich autobusów zeroemisyjnych zarejestrowanych w 2025 r. Wśród autobusów niskoemisyjnych, te miejskie miały przeszło połowę.
Teraz jednak w dużych miastach w grę wchodzą tylko pojazdy zeroemisyjne. Dla samorządów to finansowy problem, bo elektryczny autobus kosztuje niemal trzy razy tyle, co spalinowy. Rozwiązaniem jest sięgnięcie po fundusze unijne, które może pokryć 85 proc. kosztów zakupu takich pojazdów. Jeszcze do 2 lutego 2026 r. trwa rozpoczęty w grudniu nabór wniosków ogłoszony przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych: z unijnego programu Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 (FEnIKS) do wzięcia jest 546 mln zł, które mają pomóc zelektryfikować publiczną komunikację. Dotacje obejmą zakupy autobusów elektrycznych, wodorowych, a także trolejbusów z funkcją samodzielnej jazdy na baterii.
Taborowa ofensywa z Chin
Przy tak wysokim poziomie wsparcia i dużej puli środków, FEnIKS staje się jednym z kluczowych instrumentów finansowania transformacji taborowej w miastach. Praktyka ostatnich lat pokazała, że przy podobnych naborach większość kosztów inwestycji samorządy były w stanie pokryć ze środków zewnętrznych – często ponad 90 proc. Według ekspertów JMK, tym razem wsparcie może objąć zarówno projekty o większej skali w ramach zakupów flotowych jak i mniejsze pakiety inwestycyjne z komponentem infrastrukturalnym.
Czytaj więcej
Do tej pory to Kraków mógł się pochwalić najdłuższymi prawie 43-metrowymi Krakowiakami. Teraz Gdańskie Autobusy i Tramwaje ogłosiły przetarg na dos...
Wśród zamawianych przez miasta elektrobusów rośnie udział pojazdów pochodzących z Chin. We wtorek 15 przegubowych autobusów elektrycznych marki Yutong dotarło do Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Katowicach. To dopiero połowa wartego 117 mln zł zamówienia, najdroższego w historii spółki, którego reszta zostanie dostarczona do końca kwietnia. – Ten zakup nie byłby możliwy bez pozyskania środków zewnętrznych, które w wysokości ponad 78 mln zł pokrywają przeszło dwie trzecie wartości zamówienia – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Kiedy już wszystkie nowe pojazdy do nas dotrą, w naszym taborze będzie 58 autobusów elektrycznych – dodaje Roman Urbańczyk, prezes PKM Katowice.
Katowice są pierwszym miastem w Polsce, do którego trafiły zeroemisyjne Yutongi o długości 18 metrów. Krótsze pojazdy chińskiego producenta jeżdżą już w Warszawie, Jeleniej Górze, Białymstoku i Polkowicach.