Pandemia zmniejszyła lukę płatniczą w Polsce

Pandemia to trudny okres dla wielu firm z sektora MŚP.
Pandemia to trudny okres dla wielu firm z sektora MŚP. Źródło: Adobe Stock

Choć kryzys związany z Covid-19 obniżył dochody 57 proc. firm w naszym kraju, to biznesy są gotowe na to, aby odrabiać straty. Prawie połowa przedsiębiorców przejawia entuzjazm w kontekście planów rozwojowych.

Co więcej, niemal połowa przedsiębiorców zwiększyła swą świadomość na temat konsekwencji opóźnionych płatności. Widmo zbliżającej się recesji zmotywowało przedsiębiorców, aby aktywniej zająć się problemem zatorów – wynika z najnowszego raportu „European Payment Report 2021”.

Pandemia obniżyła zyski firm

46 proc. respondentów badania Intrum przyznało, że biorąc pod uwagę wpływ korona-kryzysu na przychody i przepływy pieniężne, ich firma miała szczęście przetrwać rok 2020. Co więcej, 6 na 10 pytanych osób zaznacza, że pandemia obniżyła zyski ich firm.

– Niemal 4 na 10 respondentów naszego badania przyznaje, że musi minąć od 6 do 12 miesięcy, zanim pandemia przestanie mieć wpływ na sytuację finansową ich firm – komentuje Dariusz Sikora, ekspert Intrum.

Badanie pokazuje, że firmy z sektora MŚP deklarują podjęcie działań przygotowujących je na nadejście recesji. W pierwszej trójce takich kroków wymieniają:

  1. obniżenie kosztów działalności,
  2. zachowanie większej ostrożności, jeżeli chodzi o zaciąganie zobowiązań finansowych w przyszłości oraz
  3. dbanie o to, aby klienci płacili na czas.

Pandemia a luka płatnicza

W ciągu ostatnich 12 miesięcy luka płatnicza, czyli różnica między oferowanymi terminami płatności, a czasem, w którym klienci realnie dokonują zapłaty, w naszym kraju zmniejszyła się. Największy spadek występuje w przypadku sektora publicznego – 20 dni (luka płatnicza wynosi 9 dni), następnie w sektorze B2B – 17 dni (luka płatnicza: 10 dni). Najbardziej rzetelnymi płatnikami są konsumenci, gdyż w sektorze B2C luka płatnicza wynosi 8 dni i od 2020 r. zmniejszyła się o 10 dni – wynika z raportu Intrum.

Eksperci podkreślają, że wpływ na to miało rządowe wsparcie, które przedsiębiorcy otrzymali w pandemii. – Te środki zabezpieczyły płynność finansową firm, które znalazły się w najcięższej sytuacji. Należy również wspomnieć o tym, że przedsiębiorcy dość szybko zareagowali na kryzysową sytuację, m.in. wprowadzili bardziej rygorystyczne podejście, jeżeli chodzi o proponowane terminy zapłaty – tłumaczy Sikora.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koronawirus. Zaskakująca liczba działających przedsiębiorstw

Od miesiąca rośnie liczba aktywnych firm. Z najnowszych danych z CEIDG wynika, że liczba ...

Kinga Zacharjasz, dyrektor zarządzająca w Banku BNP Paribas

W biznesie do pewnych rzeczy już nie wrócimy

Elektroniczna, szybka i bezpieczna wymiana dokumentów, w tym umów, wejdzie do kanonu działania w ...

Przepisy o WHT odroczone o kolejne pół roku

Minister Finansów postanowił po raz kolejny odroczyć stosowanie przepisów o poborze podatku u źródła ...

Seniorzy nie rezygnują z dorabiania pomimo pandemii

Złota rączka, opiekunka do dzieci oraz pracownik gastronomii – to najbardziej opłacalne zawody dla ...

Banki w dobie pandemii

Zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci, mogą wkrótce mieć znacznie większe trudności w uzyskaniu kredytu. ...

Zwolnienia ze składek ZUS dla firm z dochodami poniżej 7 tys. zł

Projekt trzeciej tarczy antykryzysowej trafił do Senatu. Rozwiązania zawarte w projekcie są znacznie oszczędniejsze ...