Zmasowany atak hakerski na polskie firmy

W I półroczu br. przeciętną polską firmę hakerzy atakowali ponad 310 razy tygodniowo. Źródło: Adobe Stock

Najnowsze badania firmy Check Point, zajmującej się bezpieczeństwem sieciowym, mrożą krew w żyłach. Okazuje się, że w I półroczu br. przeciętną polską firmę hakerzy atakowali ponad 310 razy. I to nie w ciągu dwóch kwartałów, czy nawet miesiąca, ale tygodniowo.

Analizy ekspertów wskazują, że wirusy i inne groźne programy najczęściej ściągamy sami, klikając w niebezpieczne odnośniki. Statystyki Check Point dają do myślenia. Najwięcej, bo niemal 500 prób tygodniowo odnotowano w styczniu br., najmniej (160) w połowie marca. Zdaniem specjalistów, ataki na polskie przedsiębiorstwa pochodziły w głównej mierze z komputerów z amerykańskim adresem IP (44 proc.), ale również irlandzkim (16 proc.) i polskim (13 proc.).

CZYTAJ TAKŻE: Praca zdalna to także wyzwanie dla cyberbezpieczeństwa

Wśród sposobów infekcji dominowały botnety (prawie 10 proc. polskich firm doświadczyło w I półroczu ataków dokonanych za ich pośrednictwem). Ale wyjątkowo aktywne były także: malware bankowy (wykryto go średnio w 3,4 proc. organizacji) oraz tzw. InfoStealery (w 3 proc. firm).

CZYTAJ TAKŻE: Co trzecia mała firma boi się cyberprzestępców

Zdaniem analityków Check Point, hakerzy atakujący polskie firmy najchętniej korzystają z trojana zdalnego dostępu – Agent Tesla. W ostatnim czasie zidentyfikowano go w aż 13,5 proc. rodzimych podmiotów. To ponad 3,5-krotnie częściej niż wynosiła średnia światowa. Trojan ten jest w stanie monitorować i gromadzić dane wejściowe klawiatury ofiary, schowka systemowego, dokonywać zrzutów ekranów oraz przechwytywać dane uwierzytelniające należące do różnych programów zainstalowanych na komputerze ofiary (w tym Google Chrome, Mozilla Firefox i Microsoft Outlook).

CZYTAJ TAKŻE: Cyberbezpieczeństwo jak BHP

Badacze twierdzą, że w naszym kraju jedynie 13 proc. złośliwych plików dostarczono drogą mailową. Zdecydowana większość (87 proc.) pobrano bezpośrednio z dedykowanych serwerów. Co ciekawe, trend ten jest odwrotny do trendów światowych, gdzie w przypadku 79 proc. ataków dochodzi za pośrednictwem zainfekowanych załączników mailowych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Masz firmę? Do 13 kwietnia musisz się zgłosić do CRBR

Spółki, które przed 13 października 2019 r. były wpisane do KRS, muszą do 13 ...

Biznes na styku Ameryk

Myśląc o Meksyku jako o rynku eksportowym lub inwestycyjnym trzeba mieć na uwadze, że ...

Jak rozwiązać umowę o pracę e-mailem?

Czy podczas pandemii koronawirusa można skutecznie wypowiedzieć umowę o pracę w formie elektronicznej? Tak, ...

Startup UVera z prestiżową europejską nagrodą

Startup UVera opracował substancję chroniącą przed całym spektrum promieniowania słonecznego. Rozwiązanie jest ekologiczne, bezpieczne ...

Kto i kiedy dostanie postojowe od państwa?

Specustawa wprowadzi wsparcie finansowe za tzw. postojowe. Postojowe będzie przysługiwać raz lub dwa razy. ...

Rozpoczęcie i zakończenie pracy zdalnej wyznacza pracodawca

Tarcza antykryzysowa 4.0 zawiera regulacje w zakresie pracy zdalnej. Wynika z nich, że pracodawca ...