Prawie dwie trzecie e-kupujących nie potrzebuje sklepów offline

Nie mamy kłopotów, by siedząc przed ekranem monitora, czy smartfona wydać większą kwotę. Źródło: Adobe Stock

Na zakupy internetowe decydujemy się coraz częściej, a wszystko przez pandemię i będącą jej efektem kwarantannę. To dobra wiadomość dla firm, które działają już w sieci lub planują wejść w sektor e-commerce.

Według najnowszego raportu ExpertSender tylko 8 proc. z nas kupuje online raz na kwartał lub rzadziej. Większość, bo 59 proc., robi to minimum raz w miesiącu, a co trzeci Polak – minimum raz w tygodniu. Co więcej, nie mamy kłopotów, by siedząc przed ekranem monitora, czy smartfona wydać większą kwotę. 31 proc. badanych stwierdziło, że na e-zakupy przeznacza od 101 do 300 zł, a kolejne 28 proc. wskazuje na kwoty rzędu 301-500 zł.

CZYTAJ TEŻ: Pandemia wymusiła zmiany w modelach biznesu firm handlowych

Wartość rynku e-commerce rośnie

W 2019 r. wartość polskiego e-commerce wyniosła 50 mld zł, a wzrost w br. prognozowano na ok. 20 proc. Obserwujemy wzmożony ruch w sklepach internetowych, dlatego faktyczna wartość może być znacznie większa niż pierwotnie przewidywano – mówi Krzysztof Jarecki, prezes ExpertSender.

CZYTAJ TEŻ: Jak firmy mają zdobywać klientów w czasie pandemii?

Jak podkreśla, klienci chętnie kupują w sieci i już tylko 1 proc. ankietowanych twierdzi, że robi to raz na rok.

Doświadczeni e-konsumenci

Większość z nas to już całkiem doświadczeni e-konsumenci. 43 proc. badanych deklaruje, że kupuje online od minimum 8 lat. Natomiast 22 proc., że jest to od 4 do 8 lat. Tylko 3 proc. osób robi zakupy online nie dłużej niż rok. Do zakupów zachęca nas szybka dostawa (tak mówi co piąty ankietowany), a zniechęcają wyskakujące reklamy (15 proc.), brak darmowej dostawy (14 proc.), czy ulubionych metod płatności (12 proc.). Mimo to prawie co dziesiąta osoba zadeklarowała, że nie porzuciła w ostatnim czasie koszyka.

CZYTAJ TEŻ: Technologie pomagają w działalności firm w czasach pandemii

– Na decyzje zakupowe e-klientów ma wpływ szereg udogodnień. Jeszcze niedawno jednym z ważniejszych z nich był punkt stacjonarny e-sklepu, w którym klient może obejrzeć produkt lub odebrać go osobiście. Dziś, aż 64 proc. ankietowanych twierdzi, że nie ma takiej potrzeby – zaznacza Jarecki.

CZYTAJ TEŻ: Sprzedaż i konkurencyjność – największe wyzwania tradycyjnych małych sklepów

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Czy polski eksport jest odporny na pandemię koronawirusa?

W 2020 r. spadek zagranicznej sprzedaży polskich towarów nie powinien wynieść więcej niż 5 ...

W firmach szybko przybywa pracowników z Białorusi

Coraz więcej Białorusinów przybywa do Polski w celach zarobkowych. Represje reżimu Łukaszenki na obywatelach ...

Walkę z COVID-19 można ująć w rozliczeniach z fiskusem

Firmy, które opracują produkty niezbędne do walki z koronawirusem, mają prawo ująć ten fakt ...

Koronawirus. Powstała platforma do walki z COVID-19

Powstała specjalna platforma do wymiany informacji i ofert dotyczących walki z koronawirusem. Mogą z ...

Krajowy Fundusz Kapitałowy dołącza do PFR Ventures

Krajowy Fundusz Kapitałowy w latach 2005–2019 wspólnie z prywatnymi inwestorami zapewnił 742 mln zł ...

Nomi Biotech Corporation z inwestycją 1 mln zł

Polsko-japońska spółka biotechnologiczna, specjalizująca się w projektowaniu i wytwarzaniu innowacyjnych nutraceutyków – środków spożywczych ...