Czy pandemia pozwala przedsiębiorcom na inwestycje i rozwój?

Pandemia koronawirusa wstrzymała inwestycje firm. Źródło: Adobe Stock

Cześć firm zainwestuje mimo kryzysu i na tym zyska. Kluczowe pytanie brzmi – w co inwestować?

Można by śmiało zakładać, że w dobie pandemii większość przedsiębiorstw nie myśli o rozwoju, a raczej o tym, jak przetrwać. Podobnie jest z inwestycjami firm. Te, na które teraz przedsiębiorcy się decydują mają w zasadzie służyć uratowaniu firmy, ocaleniu miejsc pracy lub zachowaniu marki.

A jednak w historii nie brakuje przykładów, że nawet w najgłębszym kryzysie można w biznesie rozwinąć skrzydła. Wygrają te przedsiębiorstwa, które potrafią dopasować swoje modele biznesu do obecnej koniunktury.

Pandemia zatrzymała wzrost

Ostatnie dwa lata pod względem nakładów inwestycyjnych dla przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce były udane. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podaje, że w 2018 r. wzrosły one w cenach stałych o 12,2 proc., a w 2019 r. tylko nieznacznie słabiej (o 11,4 proc.). W 2019 r. rozpoczęto o 9,7 proc. więcej inwestycji niż w roku poprzednim (w 2018 r. o 8,8 proc.). Ta wysoka dynamika wzrostu nakładów inwestycyjnych zapewne zostałaby utrzymana, gdyby nie wybuch pandemii koronawirusa, który doprowadził w marcu br. do obniżenia produkcji dóbr inwestycyjnych o 15,2 proc. w stosunku do analogicznego okresu w 2019 r., podczas gdy produkcja sprzedana przemysłu ogółem zmniejszyła się o 2,3 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Konkurencja w sferze handlu w nowej rzeczywistości

Natomiast z ubiegłorocznych badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wynikało, że sześciu na dziesięciu przedsiębiorców sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw (MMSP) deklarowało inwestycje. Aktywność inwestycyjna firm wzrastała wraz z ich wielkością. Najczęściej inwestowały firmy zajmujące się działalnością związaną z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi, przetwórstwem przemysłowym oraz działalnością w zakresie usług administrowania i wspierającą, a najrzadziej – działalnością związaną z kulturą, rozrywką i rekreacją.

Głównymi kierunkami inwestycji zarówno zrealizowanymi w 2019 r., jak i planowanymi na 2020 r. było budowanie lojalności klientów (29 proc.), komputery (27 proc.), wydatki reklamowe i marketingowe (25 proc.) oraz szkolenia pracowników (24 proc.). Większość firm nie deklarowała inwestycji w nowe technologie. Zaledwie 16 proc. firm rozwijało e-handel, a 13 proc. wdrażało nowe technologie w produkcji lub usługach.

Nagła weryfikacja planów inwestycyjnych

Okres pandemii przyniósł bezwzględną weryfikację planów inwestycyjnych deklarowanych jeszcze w 2019 r. Obecnie w wielu branżach ratunek, ale i szanse na rozwój przynoszą nowe technologie. Ograniczenia handlu stacjonarnego spowodowały skokowy i dynamiczny rozwój e-handlu, a wiele usług (doradczych czy kulturalno-rozrywkowych) świadczonych jest online.

Podczas pandemii koronawirusa względem tradycyjnych zakupów zyskuje e-handel. Źródło: Adobe Stock

Jednak konieczność nowych inwestycji wiąże się nie tylko z ograniczeniem bezpośrednich relacji międzyludzkich. Pandemia spowodowała wyjątkowe zapotrzebowanie na niektóre towary i produkty. Skokowy wzrost popytu na środki ochrony osobistej, płyny dezynfekcyjne, maseczki, sprzęt medyczny, farmaceutyki i inne towary pozwalające ograniczać zakres pandemii, wymusiły zmiany na liniach produkcyjnych w branżach przemysłu chemicznego, farmaceutycznego, odzieżowego. Boom przeżywają firmy kurierskie oraz dostawcze.

CZYTAJ TAKŻE: Co eksportować do Niemiec podczas pandemii

Szybkich inwestycji jak zakup sprzętu komputerowego i oprogramowania, zastosowanie rozszerzonej (AR) i wirtualnej rzeczywistości (VR) wymaga również coraz powszechniej wprowadzana praca zdalna. Zwłaszcza w obszarze pracy biurowej oraz edukacja zdalna, zwłaszcza w obszarze szkolnictwa.

Branże odcięte od zleceń

W najtrudniejszej sytuacji znalazły się branże związane z usługami osobistymi (fryzjerstwo i kosmetyka). Tu nawet najlepsze nowoczesne technologie wydają się bezradne. Olbrzymie trudności dotyczą też branży turystycznej i hotelarskiej oraz organizatorów imprez masowych, którzy z powodu pandemii z dnia na dzień zostali bez zleceń. Przez lata inwestowali w jakość usług czy lojalność klientów, które to obecnie stały się zasobem zamrożonym. Jakie strategie okażą się najlepsze, czy wystarczy na razie skoncentrować się na ocaleniu zasobu siły roboczej dzięki np. leasingowi pracowniczemu?

Przedsiębiorstwa obecnie mogą liczyć na zwiększone wsparcie na działalność inwestycyjną, dzięki uruchomieniu programów gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju czy pomocy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. Co daje tarcza antykryzysowa 2.0

Ze względu na pandemię znacznie złagodzono wymogi ubiegania się o wsparcie ze środków Unii Europejskiej. Polska ma niewykorzystane 14 mld euro z obecnego unijnego budżetu, które już teraz może wykorzystać bez konieczności krajowego współfinansowania. Zwiększeniu aktywności inwestycyjnej będą sprzyjały również bardzo niskie stopy procentowe. Kluczowe jest jednak to, w co teraz zainwestować?

Autorzy są członkami zespołu foresightu gospodarczego Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ile płacić pracownikom?

Rekordowo niskie bezrobocie i brak wykwalifikowanych fachowców sprawiają, że pracodawcy muszą płacić coraz więcej. ...

Eksport rośnie, deficyt spada

Belgia to jeden z czterech ledwie krajów Unii Europejskiej, z którymi notujemy ujemne saldo ...

Kasa fiskalna w smartfonie coraz bliżej

Zakończyły się konsultacje społeczne projektu rozporządzenia w sprawie kas fiskalnych mających postać oprogramowania. Znaków ...

Zwolnienie z ZUS także przy nadpłacie składek

Przedsiębiorcy będą zwalniani ze składek na ubezpieczenia społeczne również w przypadku nadpłaty w ZUS. ...

95 mln zł dla przedsiębiorców na Dolnym Śląsku

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) przeznaczy 95 mln zł na unijne pożyczki dla dolnośląskich mikro-, ...

Banki w dobie pandemii

Zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci, mogą wkrótce mieć znacznie większe trudności w uzyskaniu kredytu. ...