Kolejne, duże pieniądze na innowacje technologiczne firm

BGK wspiera projekty MŚP polegające na wdrażaniu innowacji o charakterze technologicznym. Źródło: Adobe Stock

BGK oferuje firmom z sektora MŚP kolejne 350 mln zł na wsparcie projektów polegających na wdrażaniu innowacji o charakterze technologicznym.

Od dziś przedsiębiorcy mogą składać wnioski o premie technologiczne w poddziałaniu 3.2.2. Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój pn. Kredyt na innowacje technologiczne. Tak jak dotychczas pieniądze z tej części Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (PO IR) rozdziela Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Pula dla firm z sektora MŚP to 350 mln zł, a wnioski można składać od 1 czerwca do 30 grudnia 2020 r. (więcej o procedurze wnioskowania na końcu tekstu).

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. Ruszają unijne dotacje obrotowe dla polskich firm z sektora MŚP

Pieniądze z premii można przeznaczyć na realizację inwestycji technologicznych mających na celu zakup i wdrożenie nowej technologii lub wdrożenie własnej nowej technologii oraz uruchomieniu na jej podstawie wytwarzania nowych lub znacząco ulepszonych, w stosunku do dotychczas wytwarzanych na terytorium Polski, towarów, procesów lub usług. Technologia będąca przedmiotem wdrożenia musi mieć postać prawa własności przemysłowej lub wyników prac rozwojowych, lub wyników badań przemysłowych, lub nieopatentowanej wiedzy technicznej.

Jakie zmiany w kredycie na innowacje technologiczne?

Konkurs ten BGK prowadzi na nowych, bardziej przyjaznych dla firm warunkach. Wprowadzono je w związku z sytuacją wywołaną pandemią COVID-19.

– Uruchomienie konkursu na nowych, korzystniejszych warunkach wymagało skrócenia bieżącego naboru i przyspieszenia naboru zaplanowanego na wrzesień 2020 r. Trzeba docenić elastyczność BGK w zarządzaniu harmonogramem naborów, gdyż czekanie na nowy konkurs na zmienionych zasadach do jesieni przy bardzo dynamicznej sytuacji wynikającej z epidemii COVID dla wielu firm mogłoby nie mieć sensu – mówi Łukasz Pupek, partner w firmie doradczej SAS Advisors. – Tym samym, zapowiedziane jeszcze w marcu br. zmiany w „Kredycie na innowacje technologiczne” faktycznie są wdrażane od czerwca i widzimy zdecydowanie zainteresowanie przedsiębiorców tym programem – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Jak firmy mają zdobywać klientów w czasie pandemii?

Co to za zmiany? Przede wszystkim zniesienie maksymalnego limitu premii technologicznej. Teraz przedsiębiorca może uzyskać więcej niż 6 mln zł na pokrycie wydatków inwestycyjnych. Wysokość dofinansowania zależy od miejsca realizacji projektu i wielkości firmy. Maksymalnie to 70 proc. kosztów kwalifikowalnych inwestycji.

Po drugie, pojawiła się możliwość wprowadzenia innowacji na skalę przedsiębiorstwa. Można wprowadzić do firmy produkty lub usługi dotąd nieoferowane. Wystarczy, jeśli przedsiębiorca wykaże, że oferowane przez niego produkty lub usługi będą innowacją w prowadzonej przez niego firmie np. wprowadzi do swojej oferty niewytwarzane dotąd towary, bądź nowy rodzaj świadczonych usług. Nadal będzie warto zgłosić innowacje o wyższej skali. Będą one dodatkowo punktowane.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. Pożyczki dla firm na specjalnych warunkach

– Zniesienie wymogu innowacyjności w skali kraju to ogromne ułatwienie w dostępie do premii technologicznej dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców. Są one bez wątpienia najbardziej zagrożone skutkami gospodarczymi pandemii i to właśnie z myślą o nich, wspólnie z BGK, zaprojektowaliśmy zmiany, które ułatwią dostęp do bezzwrotnego finansowania działalności przedsiębiorstw z unijnego Programu Inteligentny Rozwój – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej.

Szerszy katalog wydatków kwalifikowalnych

Po trzecie, doszło do rozszerzenia katalogu wydatków kwalifikowanych m.in. o:

–  koszt zakupu, montażu i uruchomienia środków trwałych oraz koszty ich transportu;

– roboty i materiały budowlane (w celu budowy lub rozbudowy budynków);

– zakup wartości niematerialnych i prawnych w formie patentów, licencji, know-how oraz nieopatentowanej wiedzy technicznej;

– studia, ekspertyzy czy projekty techniczne niezbędne do realizacji inwestycji technologicznej wykonane przez doradców zewnętrznych;

– koszt najmu lub dzierżawy gruntów, budynków i budowli;

Wreszcie po czwarte zniesiono obowiązek wniesienia przez przedsiębiorcę wkładu własnego w projekt. Jeżeli zdolność kredytowa firmy na to pozwala, bank kredytujący może przyznać kredyt technologiczny na finansowanie do 100 proc. wartości projektu.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. 1,7 mld zł na leasing i pożyczki

– Zdecydowanie pozytywnie należy ocenić zmiany w warunkach finansowania, w szczególności zniesienie limitu pomocy ustalonego historycznie na poziomie 6 mln zł oraz możliwość finansowania kredytem inwestycyjnym do 100 proc. kosztów inwestycji (wcześniej wymagano wkładu własnego na poziomie co najmniej 25 proc.). Oznacza to dużo większą elastyczność w inżynierii finansowej, szczególnie dla projektów o nakładach przekraczających 10 mln zł – ocenia Łukasz Pupek.

Jak złożyć wniosek o premię technologiczną z BGK?

Aby złożyć wniosek o przyznanie premii technologicznej w BGK przedsiębiorca musi skorzystać z kredytu technologicznego w jednym z kilkunastu banków komercyjnych współpracujących z BGK. Proces wnioskowania o premię technologiczną przebiega w pięciu głównych etapach.

1 – Najpierw przedsiębiorca składa do banku komercyjnego wniosek o udzielenie kredytu technologicznego.

2 – Po uzyskaniu promesy lub zawarciu warunkowej umowy kredytowej przedsiębiorca składa do BGK wniosek o dofinansowanie projektu (w trakcie ogłoszonego przez BGK konkursu, który już właśnie trwa).

3 – Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku BGK przyznaje promesę premii technologicznej, a następnie przedsiębiorca zawiera z bankiem komercyjnym umowę kredytową.

4 – BGK podpisuje z przedsiębiorcą umowę o dofinansowanie projektu.

5 – BGK wypłaca premię technologiczną w ramach płatności pośrednich w trakcie realizacji inwestycji oraz w ramach płatności końcowej po zakończeniu realizacji projektu.

– Zwracam uwagę, że w dalszym ciągu „Kredyt na innowacje technologiczne” wymaga przedłożenia wraz z wnioskiem o dofinansowanie kopii promesy kredytu technologicznego lub warunkowej umowy kredytu technologicznego z banku komercyjnego – podkreśla Łukasz Pupek.

– Instrument ten nie jest więc odpowiedzią na trudności płynnościowe wynikające z epidemii COVID, a źródłem finansowania planów rozwojowych przedsiębiorstw, które pomimo trudnej sytuacji w otoczeniu gospodarczym planują nowe inwestycje – dodaje ekspert SAS Advisors.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Startup Plenti przyciągnął inwestorów

Startup Plenti otrzyma wsparcie m.in. od funduszu inwestycyjnego AIP Seed, dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Inwestycja ...

Praca zdalna to także wyzwanie dla cyberbezpieczeństwa

Utrata przez firmę zasobów cyfrowych – baz danych, kontaktów, maili czy dokumentów – może ...

Kenia to brama Afryki – co i jak tam sprzedawać?

Kenia jest silna, otwarta, dynamiczna. To liberalne centrum handlu Wschodniej Afryki. Mówi się tam ...

Ile płacić pracownikom?

Rekordowo niskie bezrobocie i brak wykwalifikowanych fachowców sprawiają, że pracodawcy muszą płacić coraz więcej. ...

Polski pracownik nie boi się automatyzacji. Jest naiwny?

Pandemia koronawirusa i masowe przejście na pracę zdalną mogą stać się motorem napędowym automatyzacji ...

Studenci wytypowali najlepszych pracodawców. Kto jest liderem?

Młodzi ludzie marzą o pracy w renomowanych, znanych firmach, ważna jest dla nich możliwość ...