Koronawirus. Skutki dla chińskich firm

Puste ulice w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Wskutek pandemii koronawirusa płynność mogło utracić nawet 80 proc. małych i średnich firm, pisze dla serwisu firma.rp.pl z Shenzen Arnold Adamczyk, który prowadzi firmę w Chinach.

W Chinach ocenia się, że wskutek pandemii koronawirusa płynność finansową utraciło lub właśnie ją traci 80 proc. małych i średnich przedsiębiorstw. Z tego powodu wprowadzany jest szereg ulg i rozporządzeń.

Przetrwać trudny okres

I tak na przykład najemcy biur i mieszkań są wzywani do dobrowolnego anulowania części opłat lub ich prolongaty. I to faktycznie się dzieje. Banki wstrzymują egzekwowanie rat kredytowych. Uruchamiane są także szybkie pożyczki i inne systemy pomocowe.

CZYTAJ TAKŻE: Soroczyński: koronawirus już źle wpływa na nasz eksport i import

W Polsce można spodziewać się podobnej sytuacji. Czyli utraty płynności finansowej przez większość małych i średnich firm. Ten okres będzie bardzo trudny. I trzeba poczynić wszystko, aby trwał jak najkrócej.

Walka z rozprzestrzenianiem się epidemii to priorytetowe zadanie spoczywające na kierownictwie firmy. Drugim celem jest utrzymanie firmy i dołożenie starań, aby cała gospodarka kraju nie uległa załamaniu.

Niebezpieczny efekt psychologiczny

Wyłączenie z funkcjonowania większości branż i przemysłów na okres od jednego do kilku miesięcy z pewnością wywoła fatalne skutki. Efekt psychologiczny jest tu największym niebezpieczeństwem.

Doświadczyliśmy tego w lutym. Nasza firma działa w dwóch obszarach: usługi informatyczne w dziedzinie VR oraz wsparcie dla firm technologicznych w ekspansji na rynek chiński. Mimo to nagle wszyscy nasi zagraniczni klienci, w tym samym czasie, wstrzymali planowane projekty i z tym związane płatności.

CZYTAJ TAKŻE: Ślagórski: Koronawirus może negatywnie wpłynąć na wymianę handlową z Niemcami

Na szczęście sytuacja już się poprawia i nastroje w Azji wracają do normy. Wracamy do zawieszonych projektów i rozpoczynamy nowe, głównie w obszarze edukacji na odległość z wykorzystaniem VR na rynkach azjatyckich (Hong Kong i Tajlandia).

Można powiedzieć, że nagle wchodzimy na „ziemię niczyją”. Bo konkurencja została zdziesiątkowana, a my przetrwaliśmy.

Autor w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Arnold Adamczyk jest dyrektorem firmy Sunway-Network oraz założycielem i koordynatorem działającego w Chinach polskiego klastra technologicznego HiTech Zone

Mogą Ci się również spodobać

Darowizny laptopów i tabletów m.in. dla placówek szkolnych z zerową stawką VAT. VAT.

Darowizny laptopów i tabletów nadal z 0 proc. VAT

Ministerstwo Finansów przedłuża stosowanie 0 proc. stawki VAT na darowizny laptopów i tabletów m.in. ...

Fifth Ave NYC - Piąta Aleja w Nowym Jorku.

Eksport do Stanów Zjednoczonych rośnie mimo pandemii

Eksport towarowy z Polski do USA wyniósł w pierwszym półroczu 3,5 mld euro, tj. ...

Innovation Coach – eksperci poszukają firm – beneficjentów i pomogą im przy innowacjach

Ruszył projekt Innovation Coach kierowany do firm zainteresowanych pracami badawczo-rozwojowymi. To instrument, który ma ...

Gigant z branży płatniczej inwestuje w polski start-up

Rodzimy fintech Verestro pozyskał potężnego partnera, który pomoże mu w międzynarodowej ekspansji. W spółkę, ...

Pierwsze spotkanie z chińskim partnerem

Nim zrobimy pierwszy krok w Chinach należy wcześniej wyobrazić sobie nasze przedsięwzięcie (firmę) za ...

Podatki we Włoszech to wiele wariantów dla spółki z o.o.

Jakie podatki płaci spółka z o.o. we Włoszech?

To jedno z pierwszych pytań, które stawia sobie inwestor planujący utworzenie spółki z ograniczoną ...