Polscy przedsiębiorcy podbijają rynki Bliskiego Wschodu

Bliski Wschód to dobry rynek dla producentów jachtów. Tu jedna z przystani jachtowych w stolicy Kataru Dosze. Fot. Artur Osiecki

Polskie firmy, także te średnie i małe, coraz śmielej wchodzą na zamożne rynki takich krajów jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn, Oman czy Kuwejt. Dobrą okazją do zaistnienia w regionie będzie zaczynające się za rok EXPO 2020.

Handlowi z państwami arabskimi, w szczególności tymi skupionymi w Radzie Współpracy Krajów Zatoki (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie) poświęcono trzy kolejne spotkania (odbyły się w Warszawie, Katowicach i Krakowie) w ramach czwartej edycji Programu Handlu Zagranicznego. Perspektywy rozwoju handlu Polski z tymi krajami są obiecujące również z powodu zapowiadanej, mocnej pod względem gospodarczym obecności naszego kraju na światowej wystawie EXPO 2020 w Dubaju. Jak podkreślają eksperci Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) to wydarzenie porównywane wielkością i popularnością do piłkarskich mundiali czy też igrzysk olimpijskich. EXPO w Dubaju będące pierwszą wystawą światową organizowaną w kraju arabskim i pierwszą w sezonie zimowym rozpocznie się 20 października 2020 r.

CZYTAJ TAKŻE: Szansa na promocję podczas EXPO w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Handlujemy z Emiratami

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) będące organizatorem EXPO 2020 to druga największa gospodarka na Bliskim Wschodzie i główny partner handlowy Polski w regionie. W handlu z Emiratami notujemy dodatnie saldo handlowe. W 2018 r. wyniosło ono niemal 900 mln zł. Polskie hity eksportowe w ZEA to: artykuły spożywcze, meble, a także środki czystości. Z Emiratów sprowadzamy z kolei przede wszystkim aluminium i sprzęt telekomunikacyjny (głównie smartfony).

Wiele polskich firm, najczęściej liderów branż, otworzyło w ZEA i innych krajach na Bliskim Wschodzie biura i sklepy lub dokonało akwizycji. To m.in. Comarch, CCC, Inglot, Freezco, Grupa Nowy Styl, Multidekor, Mokate, Techglass czy Sunreef Yachts.

– Polskim przedsiębiorcom oferujemy obecność w polskim pawilonie, ale także szeroki program gospodarczy obejmujący wsparcie promocyjne, organizacyjne i finansowe. Do współpracy zapraszamy szczególnie firmy reprezentujące branże strategiczne z punktu widzenia potencjału eksportowego na rynki Bliskiego Wschodu. A więc branże: sprzętu medycznego, kosmetyczną, tzw. „Mody Polskiej” (obejmującą sektor odzieżowy, obuwniczy, galanteryjny oraz jubilerski), IT/ICT, meblarską, biotechnologii i farmaceutyków, usług prozdrowotnych, polskich specjalności żywnościowych, budowy i wykańczania budowli oraz jachtów i łodzi rekreacyjnych – mówił w Katowicach i Krakowie Moneer Faour, dyrektor polskiego pawilonu na EXPO 2020. Planowano są tam wydarzenia promujące poszczególne firmy i branże, np. pokazy mody, prezentacje kosmetyków czy produktów spożywczych.

CZYTAJ TAKŻE: Wiele sposobów, aby trafić na EXPO 2020 w Dubaju

– Zjednoczone Emiraty Arabskie to także hub, z którego towary trafiają na rynki Afryki i Azji. Główni odbiorcy eksportu ZEA poza krajami Półwyspu Arabskiego to: Indie, Chiny, Oman, Turcja, Szwajcaria i Korea Południowa, a także: Japonia, Azja Środkowo-Wschodnia, Afryka Południowa i Zachodnia oraz USA – podkreślał na każdym z trzech spotkań Jarosław Kaczyński, kierownik zagranicznego biura handlowego PAIH w Dubaju. Biuro działa od jesieni 2017 r. Placówka pomogła wejść na rynek ZEA m.in. firmie Grenton zajmującej się systemami typu smart home oraz producentowi edukacyjnego robota dla dzieci Photon.

Żywność potrzebna

– Na pewno rynkiem ZEA, jak i pozostałymi rynkami arabskimi, powinna bliżej zainteresować się polska branża spożywcza. Choćby dlatego, że rolnictwo w tym kraju odpowiada tylko za 0,9 proc. PKB. Zdecydowana większość produktów rolno-spożywczych jest importowana – tłumaczył Kaczyński. PAIH poza biurem w Dubaju ma też swoje placówki w Arabii Saudyjskiej (Rijad) i w Kuwejcie.

Pomoc w ekspansji na tamtejsze rynki oferuje też BNP Paribas Bank Polska będący organizatorem Programu Handlu Zagranicznego. – Jako globalny bank działający w 72 krajach operujemy także w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie i ZEA. Polskim firmom oferujemy całą gamę rozwiązań wspierających ich obecność w tej części świata. W szczególności instrumenty zabezpieczające rozliczenia handlowe jak np. specyficzne dla tego regionu gwarancje bankowe – podkreślał Piotr Jabłoński, dyrektor departamentu finansowania handlu w BNP Paribas Bank Polska.

Coraz mocniejsza obecność

Część polskiego biznesu jest już dość mocno osadzona na tamtejszych rynkach.  – Mamy biura w Arabii Saudyjskiej i ZEA. U tamtejszych kontrahentów cenimy otwartość na innowacje. Jeśli idzie o kwestie zapłaty warto poświęcić im nieco więcej uwagi także poprzez bezpośrednie spotkania – mówił w Krakowie Konrad Tarański, wiceprezes i dyrektor finansowy Comarchu.

– To rynki niełatwe, szczególnie Arabia Saudyjska. Bardzo ważne jest pozyskanie tam lokalnego partnera. Trzeba też dostrzec i uszanować różnice kulturowe, choćby inną rolę kobiet – mówił w Krakowie prezes i właściciel firmy Techglass zajmującej się projektowaniem i budową pieców szklarskich. Firma ta operuje w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie. Wskazał też na wymaganą tam szybkość reakcji ze strony zagranicznych partnerów.

W podobnym tonie w Katowicach wypowiadała się Alicja Bularz, dyrektor handlowy w spółce FPUH „KAMIL” Kamil Gawliński Import-Eksport zajmującej się produkcją i dystrybucją kosmetyków naturalnych. Firma sprzedaje je m.in. w: ZEA, Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. – Kontrahenci z Półwyspu Arabskiego oczekują natychmiastowej reakcji na ich zapytania. Oczekują też rabatów. Niestety szybkość reakcji w drugą stronę to już zupełnie inne, dużo dłuższe terminy – tłumaczyła. Dodała też, że poważne rozmowy handlowe i kontakty na stoisku w Dubaju ruszyły dopiero po dokooptowaniu do damskiego składu mężczyzny.

Region wart zachodu

– Nie jest to region, w którym można nastawić się na szybkie znalezienie partnera i szybki zarobek, ale niewątpliwie warty zachodu. Dla nas najciekawszym rynkiem jest Arabia Saudyjska – mówił w Katowicach Adam Mokrysz, prezes Mokate.

– Działając na tych rynkach trzeba się nastawić na cierpliwość. Jeśli jednak zyskamy zaufanie partnera to możemy liczyć na jego przywiązanie i przyzwoite marże – wskazała Anna Stawiany, dyrektor ds. rozwoju rynków zagranicznych w obuwniczej firmie Conhpol. Spółka sprzedaje obuwie m.in. w: Omanie, Katarze, Kuwejcie, ZEA i Arabii Saudyjskiej.

Na rynku ZEA, w Abu Dabi, jest też obecna firma Multidekor z Piastowa, która oferuje dekoracje świetlne do miast. – Naszym partnerom z ZEA sprzedajemy dekoracje na Ramadan – mówił w Warszawie Piotr Hopcia, dyrektor projektu w Multidekor.

Na rynki arabskie sprzedaje też firma Bogutti. – Nasze produkty, zarówno krówki, jak i ciastka można znaleźć na półkach w: Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Omanie – wyliczała w stolicy Elżbieta Bąkiewicz, dyrektor handlowy ds. eksportu w spółce Bogutti.

Pierwsze kontrakty w ZEA (w Dubaju) i Katarze realizuje też firma Barwa System ze Stawigudy zajmująca się produkcją metalowych sufitów podwieszanych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dwa akceleratory branży spożywczej startują w Warszawie

Będą szukać innowacyjnego jedzenia, opakowań, zarządzania śmieciami i zdrowych pomysłów na restauracje. FoodForward rusza ...

Odczarujmy wreszcie rzemieślników

Rośnie grupa ludzi podróżujących szlakami kulinarnymi. Tacy turyści poświęcają dużo czasu i spore pieniądze ...

Będą dotacje dla producentów urządzeń grzewczych

Małe i średnie, ale też duże firmy będą mogły skorzystać z pieniędzy z nowego ...

Leasing nigdy nie wyglądał lepiej

Wrzuć w koszty firmy MacBooki i iPady w leasingu 0% z Apple Financial Service ...

70 mln zł do wzięcia na wsparcie Ekonomii Społecznej

Niemal 900 beneficjentów, 1,1 tys. udzielonych pożyczek o wartości ok. 100 mln zł, prawie ...

Stawki VAT po nowemu i z opcją sprawdzenia

Nowa matryca stawek VAT oraz możliwość otrzymania wiążącej informacji stawkowej – to rozwiązania, które ...