Praca w biurze podczas epidemii koronawirusa – praktyki z Chin

Biurowa rzeczywistość w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Jak wygląda życie codzienne i funkcjonowanie biznesu w Chinach, pisze specjalnie dla serwisu firma.rp.pl z Shenzhen Arnold Adamczyk, który prowadzi firmę w Chinach.

Piszę te słowa ze swojego biura w Shenzhen 16 marca, czyli ponad 80 dni od wprowadzenia stanu wyjątkowego w całych Chinach. Większość firm już funkcjonuje. Nie mogę powiedzieć, że funkcjonuje normalnie, ale jednak prace w biurach zostały wznowione, mimo nadal obowiązującego najwyższego poziomu zagrożenia epidemiologicznego.

Nasze biuro wznowiło działanie 17 lutego. Po spełnieniu wszystkich wymagań bezpieczeństwa.

Codzienne dobre praktyki

Mimo że od trzech tygodni w Shenzhen nie odnotowuje się nowych zachorowań, to dodatkowo wprowadziliśmy kilka własnych praktyk, które wraz z zarządzeniami urzędowymi przeszły do codziennego rytuału i będą obowiązywały przez kolejne miesiące.

Trzeba się z tym pogodzić, że taki stan może potrwać wiele miesięcy, nawet do jednego roku. Do czasu, aż zostaną opanowane wszystkie ogniska koronawirusa na świecie. Dlatego podejmowane środki muszą być planowane ze świadomością ich obowiązywania przez dość długi okres.

Puste ulice w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Jeszcze gdy kilka tygodni temu opisywałem znajomym swój codzienny rytuał wejście do biura, to spotykało się to z dużym niedowierzaniem. A wręcz krytyką, jako znaczna nadgorliwość.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus. Skutki dla chińskich firm

A wygląda to w ten sposób:

  1. Przy wejściu do budynku skanuję kod QR lokalizacji i okazuję go ochronie jako dowód, że zostałem zameldowany w epidemiologicznym systemie śledzenia obywateli.
  2. Mam badaną temperaturę i sprawdzane jest moje uprawnienie do wejście do budynku.
  3. Przechodzę po specjalnie oznaczonej wycieraczce dezynfekującej i idę do biura.
  4. Przed wejściem zmieniam buty i te biurowe dodatkowo spryskuję alkoholem.
  5. Zostawiam drobne przedmioty w pudełku hermetycznym.
  6. Zdejmuję kurtkę i zamykam w szafce.
  7. Obmywam ręce i telefon komórkowy alkoholem.
  8. Jeśli mam jakieś przedmioty, które muszę wnieść do biura, to spryskuję je sprayem alkoholowym.
  9. Zmieniam maskę „zewnętrzną” na nową chirurgiczną, bardzo ostrożnie, aby starą maską niczego nie dotknąć.
  10. Dokładnie myję dłonie i twarz mydłem.
  11. Idę do swojego stanowiska pracy.

W biurze nie podajemy nikomu dłoni. Obowiązuje zasada troski o siebie i innych. Cały czas pulsuje w głowie myśl, że ja jestem chory lub inni są chorzy i z takim przeświadczeniem postępujemy.

Nie ma wyjątków. Bo raz poluźnione zasady trudno później przywrócić i egzekwować.

CZYTAJ TAKŻE: Soroczyński: koronawirus już źle wpływa na nasz eksport i import

Podzielę się więc wymaganiami, które zostały zarządzone przez władze miasta oraz kilkoma własnymi sugestiami.

Wymagania formalne

  1. Osoby, które były narażone na ryzyko zarażenia (przebywały w regionie o dużej zachorowalności lub miały kontakt z osobą chorą) lub wykazują objawy choroby, powinny odbyć 14-dniową kwarantannę przed rozpoczęciem pracy z zespołem.
  2. Przed wejściem do budynku lub firmy każdej osobie należy zmierzyć temperaturę za pomocą elektronicznego termometru bezdotykowego. Pomiar powinien być przeprowadzany w firmie co 2 godziny i odnotowywany (pracownicy mogą to robić we własnym zakresie).
  3. Przed rozpoczęciem pracy w biurze, pracownik powinien dokładnie umyć ręce.
  4. Strefa dla klientów i gości zewnętrznych powinna być oddzielona od strefy biurowej. Osoby z zewnątrz nie mają wstępu do pomieszczeń, w których pracują pracownicy. Także kurierzy z przesyłkami i cateringiem powinni mieć wyznaczone miejsce do załatwiania spraw przed wejściem do firmy.
  5. Wszyscy pracownicy powinni zostać zaopatrzeni w indywidualne środki higieniczne, m.in. mydło w płynie, środek dezynfekujący do rąk (na bazie alkoholu min. 70%) oraz depozyt masek chirurgicznych. W Chinach obowiązek zaopatrzenia pracowników w maski spoczywa na pracodawcy.
  6. Klamki, poręcze, włączniki światła, przyciski windy powinny być dezynfekowane co kilka godzin. Pomieszczenia i ich wyposażenie powinny być systematycznie dezynfekowane (podłogi, biurka, klawiatury, myszki…).
Puste ulice w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Dobre praktyki, które stosujemy

  • Jeśli to możliwe, rozmieść biurka równomiernie w pomieszczeniach biurowych. Ustaw je tak aby stanowiska były jak najbardziej oddalone od siebie i aby pracownicy nie siedzieli twarzą-w-twarz. Stanowiska pracy osób starszych lub z innymi schorzeniami ulokuj najlepiej w gabinetach jednoosobowych.
  • Wprowadź nowe identyfikatory (badge) dla pracowników biura, tak aby łatwo zidentyfikować osoby, które są spoza naszego wydziału lub nie zostały jeszcze zweryfikowane (patrz pkt. 1).
  • Drobne przedmioty, które przyniosłeś ze sobą zostaw w hermetycznym pudełku (klucze, okulary słoneczne, karty) a pozostałe zdezynfekuj. W szczególności zdezynfekuj telefon komórkowy za pomocą chusteczki z alkoholem lub płynem.
  • Przedmiotów nie przekazujemy z ręki-do-ręki lecz kładziemy je na stole tak aby druga osoba mogła je wcześniej spryskać sprayem alkoholowym.
  • W sytuacji, gdy w regionie, w którym znajduje się firma, odnotowuje się wiele nowych zarażeń, wszyscy w biurach powinni nosić maski ochronne przez cały czas.
  • Miej na względzie bezpieczeństwo personelu sprzątającego. Zużyte maski, chusteczki higieniczne i jednorazowe naczynia, przed wrzuceniem do kosza, zawiąż w woreczku foliowym.
  • Rozmawiaj z pracownikami o sytuacji w ich rodzinie i otoczeniu. Może potrzebują dodatkowej pomocy na środki higieniczne. Pomagaj innym. Z drugiej strony nie akceptuj absencji z powodu ogólnej histerii. Jeśli ktoś nie chce przyjść do pracy bez uzasadnionego powodu – tylko dlatego, że się boi – stosuj wobec niego konsekwencje takie jak w normalnej sytuacji.

 

Biurowa rzeczywistość w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Tak zdecydowane i bezkompromisowe środki prewencyjne powinny być równocześnie podjęte we wszystkich krajach na całym świecie, na krótko po tym, jak zostały zarządzone w Chinach. Naiwnością było przeświadczenie, że wirus nie rozprzestrzeni się na inne kraje.

CZYTAJ TAKŻE: Soroczyński: koronawirus już źle wpływa na nasz eksport i import

Początkowa izolacja tylko Chin miała na celu jedynie spowolnienie tego procesu i zyskanie czasu przez inne kraje na przygotowanie procedur oraz zorganizowanie zaopatrzenia i produkcji potrzebnych środków i sprzętu. Natomiast teraz każdy dzień zwłoki z wprowadzeniem tych procedur globalnie oznacza kolejne tysiące zachorowań.

Autor w Shenzhen, marzec 2020, fot. Arnold Adamczyk

Arnold Adamczyk jest dyrektorem firmy Sunway-Network oraz założycielem i koordynatorem działającego w Chinach polskiego klastra technologicznego HiTech Zone.

Mogą Ci się również spodobać

153 mln zł na innowacje dla małych i średnich firm ze Śląska

Śląskie Centrum Przedsiębiorczości rozpoczyna dziś jeden z najbardziej popularnych konkursów o dotacje z regionalnego ...

Studenci wytypowali najlepszych pracodawców. Kto jest liderem?

Młodzi ludzie marzą o pracy w renomowanych, znanych firmach, ważna jest dla nich możliwość ...

Umacnia się branża usług dla biznesu

W ciągu jednego dnia powstaje 85 nowych miejsc pracy. Szacuje się, że w I ...

Koronawirus a biznes, pytania i odpowiedzi: praca zdalna

W jaki sposób i kiedy pracodawca może zlecić pracownikom pracę zdalną – wyjaśniają radca ...

95 mln zł dla przedsiębiorców na Dolnym Śląsku

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) przeznaczy 95 mln zł na unijne pożyczki dla dolnośląskich mikro-, ...

Francuskie izby gospodarcze pomogą w handlu z krajami Europy Środkowej

Polscy przedsiębiorcy interesujący się rynkami: Węgier, Czech, Słowacji, Rumunii, Chorwacji i Serbii mogą wziąć ...