Przesiadka na nowy komputer jest łatwiejsza niż myślisz

iStock

14 stycznia Microsoft zakończy wsparcie Windows 7. To najwyższa pora, żeby przesiąść się na najnowszą wersję systemu operacyjnego, co zagwarantuje ciągłość jego aktualizacji i lepszą ochronę przed cyberzagrożeniami.

Zmieniając system zapewne wielu przedsiębiorców będzie chciało od razu wymienić sprzęt. Niektórzy mogą się obawiać, że przesiadka na nowy komputer wiąże się z wielogodzinnymi, żmudnymi pracami przygotowawczymi. Nic bardziej mylnego, gdyż jest to bardzo prosty proces.

Sama instalacja systemu na nowoczesnych komputerach z dyskami SSD trwa raptem kilka-kilkanaście minut. Windows 10 po takiej instalacji jest praktycznie gotowy do pracy, gdyż dzięki pokaźnej bazie sterowników do poszczególnych podzespołów nie trzeba ich szukać. Nowy system sam pobierze aktualne wersje sterowników i zaktualizuje aplikacje.

Czytaj także: 5 rzeczy, które Windows 10 robi lepiej niż 7

Dzięki rozwiązaniom w chmurze, czyli zintegrowanej współpracy z pojemnym dyskiem wirtualnym, również proces przenoszenia potrzebnych nam plików stał się dużo prostszy i bezpieczniejszy. Wykorzystując usługę OneDrive nie musimy męczyć się z kopiowaniem danych na zewnętrzny dysk USB.

Jedyne, co musimy zrobić to zainstalować OneDrive na starym komputerze z Windows 7. Dodatkowo, jeśli jeszcze go nie mamy, należy utworzyć konto Microsoft, które daje dostęp do wielu usług. Jeśli do tej pory korzystało się z Office’a, Skype’a lub Xboksa wystarczy zalogować się używając tych samych danych. Teraz trzeba utworzyć kopię zapasową folderów. Domyślnie trafią do niej pliki z „dokumentów”, „obrazów” i pulpitu, ale można dodać dowolny inny folder. Po zalogowaniu się na nowym komputerze z Windowsa 10 wszystkie pliki zostaną pobrane z chmury.

Dzięki dyskowi w chmurze nasze pliki będą zorganizowane tak, jak były na starym komputerze. Dodatkowo mamy do nich dostęp przez smartfona czy przeglądarki internetowej na dowolnym komputerze. Ma to ogromne znaczenie, gdy chcemy pilnie nanieść poprawki lub sprawdzić dany dokument, a nie mamy pod ręką swojego komputera. Równie łatwo jest podzielić się plikiem z innymi udostępniając go w chmurze. W przypadku firm olbrzymie znaczenie ma też możliwość wspólnej pracy na danym dokumencie. Już nie trzeba zgrywać danych na pendrive’y, które często się gubiły, albo wpadały w niepowołane ręce.

Czytaj także: Koniec wsparcia Windows 7 lada dzień. Hakerzy zacierają ręce

Nawet jak zgubimy nasz nowy komputer dane będą bezpieczne. Skradziony komputer można zdalnie usunąć z zalogowanych urządzeń do OneDrive. Dodatkowym zabezpieczeniem może być szyfrowanie dysków przy pomocy programu BitLocker z systemu Windows 10 Pro. Przyzwyczajeni do noszenia danych na dyskach USB mogą wykorzystać BitLocker ToGo, który szyfruje takie urządzenia.

Jednak najwygodniejszym i bezpiecznym rozwiązaniem jest korzystanie z dysku w chmurze. OneDrive w darmowej wersji oferuje 5 GB miejsca na pliki. Może nie jest to dużo, ale ważne dokumenty wystarczy. Za niecałe 8 zł miesięcznie można tę przestrzeń powiększyć do 100 GB. Gdyby nawet tego brakowało, warto pomyśleć nad subskrypcją Office 365 Biznes Premium. Wówczas, oprócz przydatnych programów biurowych, otrzymujemy aż 1000 GB miejsca na nasze pliki.

Grzegorz Balawender

Materiał powstał we współpracy z firmą AB

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mikropożyczka – umorzenie bez wniosku już pewne

Przedsiębiorcy, którzy zawnioskowali o pożyczkę z urzędu pracy w wysokości 5000 zł w ramach ...

Koronawirus. Rząd zamyka część sklepów oraz restauracje, bary i kawiarnie

Zagrożenie koronawirusem coraz mocniej uderza w przedsiębiorców. Rząd zdecydował o zamknięciu od północy w ...

Zagraniczne fundacje dla polskich firm rodzinnych. Jest wyrok

Polscy przedsiębiorcy potrzebują podmiotów takich jak zagraniczne fundacje, ale nie do optymalizacji podatkowej. Już ...

Zmienią się formularze PIT

Minister finansów opracował nowe druki PIT. Chodzi dokładnie o: PIT-4R, PIT-8AR i PIT-11. Resort ...

Inteligentny kosz na śmieci trafi na polski rynek

Smart Be – inteligentny kosz z czeskiego Vyškova nie tylko zbiera śmieci, gasi ogień ...