Dwa akceleratory branży spożywczej startują w Warszawie

Źródło: Adobe Stock

Będą szukać innowacyjnego jedzenia, opakowań, zarządzania śmieciami i zdrowych pomysłów na restauracje. FoodForward rusza we wrześniu, a Foodtech.ac na zgłoszenia czeka do 6 października.

Do akceleratora foodtech.ac może aplikować każdy, kto ma pomysł na biznes lub gotowe rozwiązanie dla branży spożywczej, rolnej lub pokrewnych. Nabór do drugiej edycji trwa do 6 października br. Następnie w dniach 11-13 października odbędzie się weekend pre-akceleracyjny, podczas którego twórcy akceleratora wybiorą projekty zakwalifikowane do ośmiotygodniowej akceleracji.

Rozwiązać problemy

– Szukamy projektów, które pomogą branży spożywczej znaleźć nowe rozwiązania starych problemów – mówi Michał Piosik, wspólnik firmy foodtech.ac, która organizuje już drugą edycję akceleratora. Do programu, który przyśpieszy rozwój małych firm, zapraszają start-upy oferujące np. biodegradowalne i jadalne opakowania, alternatywne źródła białka (np. algi lub tzw. czyste mięso), agritech czyli ekologiczne rozwiązania dla branży spożywczej i sektora rolniczego.

Program będzie polegał na intensywnych spotkaniach. Na warsztaty i sesje z mentorami uczestnicy będą musieli przeznaczyć przynajmniej dwa dni robocze w każdym tygodniu (wtorki i środy), a w pozostałym wolnym czasie pracować samodzielnie. Następnie, w środę 11 grudnia, będzie miał miejsce Demo Day czyli prezentacja wszystkich uczestników przed potencjalnymi inwestorami. Mentorzy i eksperci będą uczyć jak sprawdzić czy pomysł jest wart realizacji, zweryfikować, czy proponowane rozwiązanie znajdzie klientów i inwestorów. Doświadczone firmy i młode szybko rozwijające się start-upy będą uczyć zarządzania biznesem – modelowania biznesowego, finansowego, marketingu, sprzedaży, przekażą też wiedzę tajemną o marżach produktów w dużych sieciach handlowych. Inwestorzy uczą, jak negocjować warunki finansowania i gdzie szukać wsparcia dla nowatorskich projektów.

– Na koniec programu, najlepsze start-upy otrzymają finansowanie swoich pomysłów. Wyszukujemy i dopasowujemy inwestorów, którzy oprócz pieniędzy, są w stanie przekazać start-upom branżową wiedzę, a dzięki innym spółkom w portfolio mogą zapewnić efekty synergiczne – mówi Piotr Grabowski, współzałożyciel foodtech.ac. Przez akcelerator w pierwszej edycji przeszły projekty roślinnego zamiennika kurczaka, farm wertykalnych czy posiłku w proszku. Akcelerator chce wykorzystać zwiększone zainteresowanie konsumentów ekologicznymi alternatywami dla plastikowych przedmiotów, jak słomki do napojów czy siatki.

Google patrzy na branżę spożywczą

Drugi akcelerator to FoodForward – wsparcie dla start-upów i dużych graczy. Założyli go Ola Lazar, stojąca za sukcesem serwisu Gastronauci.pl, firma doradcza Crido, specjalizująca się w finansowaniu innowacji oraz ReaktorX, warszawski akcelerator. Akcelerator szykuje pierwsze spotkanie w warszawskim kampusie Google 24 września, które zainauguruje działalność FoodForward oraz zapowiada współpracę akceleratora z Google for Startups.

– Foodtech to rosnący obszar biznesu, który ma ogromny potencjał w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej – stąd nasze wsparcie – mówi Anna Stefańska, Industry Manager w Google Polska. Na spotkaniu odbędą się prezentacje trendów i planu działania akceleratora, panel dyskusyjny poświęcony błyskawicznej dostawie produktów spożywczych, najnowszej gałęzi dostaw. Obecne będą na nim polskie i nowe zagraniczne firmy, które aktualnie wchodzą na polski rynek. FoodForward zbiera już zgłoszenia do food-techowego programu akceleracyjnego.

– Nowoczesne jedzenie może być dobre dla człowieka i dla planety, jego produkcja może być opłacalna, a co najważniejsze może ono nosić oznakowanie “Made in Poland”. Zainicjowałam powstanie FoodForward, żeby wspierać start-upy i duże firmy, które identyfikują się z tą wizją – mówi Ola Lazar.
Nadzieję na przyszłość branży spożywczej windują wyniki debiutu giełdowego firmy Beyond Meat, producenta “roślinnego mięsa”, którego akcje w dniu debiutu giełdowego przebiły cenę emisyjną o 163 proc. Kryzys klimatyczny i coraz większy nacisk na oszczędzanie zasobów robi miejsce dla innowacji w branży spożywczej do tej pory raczej omijanej przez zaawansowane technologie.

– Do kompetencji FoodForward dołączamy nasze doświadczenie w pracy z założycielami na wczesnym etapie. Wiemy, jak pomóc zbudować i zweryfikować produkt, znaleźć model biznesowy i połączyć z odpowiednim mentorem, inwestorem czy firmą, która potrzebuje innowacji – mówi Agata Kwaśniewska, CEO ReaktorWarsaw. – Patrzymy całościowo na rozwój founderów, dajemy im narzędzia biznesowe i dbamy o miękkie umiejętności – dodaje.

Reaktor działa od ośmiu lat. Jak informuje spółka, do każdej edycji programu dla młodych firm technologicznych zgłasza się 200 zespołów, z których wybierana jest najlepsza dziesiątka. Wybrani mogą liczyć na udział w warsztatach, mentoring oraz spotkania z inwestorami i przedstawicielami korporacji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kontrola żywności. Nieuczciwe firmy można już wskazywać z nazwy

Obowiązują już dwie zmiany w prawie, które z jednej strony porządkują kontrolę żywności u ...

Studenci wytypowali najlepszych pracodawców. Kto jest liderem?

Młodzi ludzie marzą o pracy w renomowanych, znanych firmach, ważna jest dla nich możliwość ...

Kiedy podzielona płatność na fakturze

Co w sytuacji, gdy przedsiębiorca sprzedaje towary wymienione w załączniku nr 15 do ustawy ...

Polskie firmy idą w świat. Mają coraz większe ambicje

Chociaż duży krajowy rynek ogranicza chęci wielu przedsiębiorstw do zagranicznej ekspansji, to coraz więcej ...

Praca zdalna – Polacy chcą uregulowania zasad zdalnej pracy

Aż 86 proc. ankietowanych pracowników chce regulacji prawnych dla pracy zdalnej. Przed pandemią ponad ...

Internetowe usługi nie muszą być rejestrowane w kasie

Jeśli klienci płacą za usługę na konto przedsiębiorcy, a z ewidencji wynika, czego dotyczyła ...