Materiał powstał we współpracy z PAIH

Marka polskiej gospodarki - na ile te słowa mają już odzwierciedlenie w rzeczywistości? Można już mówić o naszej gospodarce jako o mocnej marce?

Promocja marki polskiej gospodarki na świecie to cel naszej strategii, tak w mijającym roku, jak i na lata kolejne. Możemy już bez wątpienia mówić o marce polskiej gospodarki. Proszę zauważyć jak nasza gospodarka jest postrzegana na świecie. Wiem, że z perspektywy Polaka oglądającego w domu programy informacyjne czasem nie jest proste, aby zauważyć to, co zauważają inni, a mianowicie analitycy na świecie czy przedstawiciele firm, które chcą u nas inwestować, współpracować z polskimi eksporterami. Tu jest bardzo dobrze. W zeszłym roku mieliśmy bardzo dobre wyniki jeśli chodzi o bezpośrednie inwestycje zagraniczne w naszym kraju. W br. będzie podobnie. Liczymy jeszcze wszystko jeśli chodzi o podsumowanie mijającego roku i na początku stycznia będziemy mogli zaprezentować finalne wyniki, ale na pewno jest dobrze. Widzimy napływ inwestorów zagranicznych. Rozmawiamy też z nimi oraz z eksporterami. I postrzeganie naszego kraju jest coraz lepsze. Spójrzmy też na ratingi Polski. Wszystkie największe agencje ratingowe oceniają Polskę na wysokich stabilnych poziomach A2, A-. Niżej nie schodzimy. To pokazuje, że polska gospodarka jest już w świecie marką, a my jako PAIH chcemy jej pomóc. Pokazać ją jeszcze lepiej i jeszcze lepiej ją promować.

Przeciętny Kowalski dostrzega zapewne przede wszystkim inflację, ale właśnie - jak Polskę postrzegają inwestorzy zagraniczni?

Oni widzą to, że jesteśmy dobrym miejscem do prowadzenia biznesu. Widzą, że w Polsce dobrze się inwestuje, że proces inwestycyjny jest dla inwestora szybki i łatwy. Jest dużo lepszy niż np. u naszych zachodnich sąsiadów czy w innych krajach Europy Zachodniej. U nas dużo szybciej można pewne rzeczy załatwić, procedury są dużo lepsze. Jest to rzecz, na którą inwestorzy zwracają uwagę. Na pewno zwracają ją też na obecność dużych graczy na polskim rynku, szczególnie tych ze Stanów Zjednoczonych. Firmy z Azji lub z Europy Zachodniej widząc, że w Polsce bardzo mocno obecne są firmy amerykańskie same czują się wtedy bezpiecznie. Panuje takie przekonanie w biznesie, że skoro Amerykanie, i mówimy tu o największych firmach, w Polsce inwestują, a rzeczywiście tak się dzieje, bo amerykańskie korporacje ogłosiły w br. bardzo dużo inwestycji w Polsce, to jest to sygnał dla inwestorów z innych krajów, że warto w Polsce inwestować.

Poland. Business Forward - pod takim hasłem PAIH chce promować rodzimą gospodarkę jako markę na świecie. Co to hasło oznacza?

To jest tak naprawdę esencja naszej strategii, nasze DNA. To hasło, które było już aktualne w br. i będzie w następnym. Tym hasłem będziemy promować całą aktywność polskiej gospodarki na całym świecie. To hasło oznacza, że chcemy iść naprzód. Chcemy pokazać, że Polska jest dobrym miejscem do prowadzenia biznesu. I wszyscy, którzy jeszcze tego nie wiedzą powinni się o tym dowiedzieć. Stąd też zaplanowaliśmy szereg akcji promocyjnych i to zarówno targowych, podczas targów, w których bierzemy udział, jak i w przestrzeni medialnej w mediach zagranicznych. Chcemy pokazać tę markę, to hasło, że warto tu przyjechać, zainwestować, współpracować z polskimi firmami, tymi największymi, ale także tymi z sektora MŚP, bo tymi też jako PAIH się zajmujemy. To małe i średnie firmy stanowią gros eksporterów współpracujących z nami i z naszymi zagranicznymi biurami handlowymi.

Rozumiem, że za tym hasłem ma stać właśnie nasza mocna gospodarka?

Dokładnie tak. Chcemy pokazywać, że idziemy do przodu, że jesteśmy jako kraj atrakcyjni. Jesteśmy nastawieni na inwestorów jak na klientów, którzy mogą tu przyjechać i zainwestować, a co ważne dla Polaków tworzyć nowe miejsca pracy, bo przecież także o to toczy się ta gra, o podatki i miejsca pracy. To wszystko ma się w tym haśle zawierać.

Poza ściąganiem inwestorów drugie równie ważne zadanie Agencji to wspieranie eksportu. Jakie działania informacyjno-promocyjne podejmujecie w tej mierze?

W przyszłym roku będziemy bardzo mocno wchodzić do regionów, rozwijać współpracę z nimi, jednoczyć wszystkie województwa, pokazywać, że z PAIH łatwiej się umiędzynaradawia lokalny biznes i wychodzi na świat. Mamy wrażenie że brakuje spójnej polityki promocyjno-informacyjnej także w regionach, jako PAIH chcemy to trochę zmienić. Chcemy być trochę gospodarzem wychodzącym na świat, pokazującym, że Polska to 16 mocnych regionów i każdy ma inne atuty, które chcemy pokazywać. Będziemy to robić także przez projekty takie jak np. Polskie Mosty Technologiczne skierowane do sektora MŚP. Małe i średnie firmy to sedno naszego biznesu. Często są to firmy, które albo nie posiadają odpowiedniego budżetu albo wiedzy merytorycznej, a my ułatwiamy im wyjście na świat.

Znajomość Agencji w sektorze MŚP nie jest niestety powszechna więc warto chyba zaznaczyć, że usługi Agencji są bezpłatne?

Tak, nasze usługi są darmowe. To jest rzecz, którą pracując i komunikując się na co dzień zawsze podkreślamy. To też jedno z naszych, nazwijmy to haseł promocyjnych, że my pomagamy za darmo. Nasze usługi są bezpłatne. Jest to element wsparcia rządowego dla przedsiębiorców. Przedsiębiorca, który chce eksportować musi znać rynek, mieć wiedzę z zakresu regulacji prawnych, ale też aspektów biznesowych, kulturowych itd. I oczywiście taki przedsiębiorca może pójść do jednej z dużych firm doradczych, zapłacić bardzo dużo pieniędzy, ale może też zgłosić się do nas, albo do centrali w Warszawie albo skontaktować się z jednym z naszych 55 zagranicznych biur handlowych i otrzyma tę samą pomoc, a czasami dużo lepszą, dlatego, że nasi pracownicy rozumieją rynek polski i rynek danego kraju, regionu i łączą te dwie rzeczy. Ta wiedza jest dla firm darmowa. Każdy kto jej potrzebuje może się do nas zgłosić przez formularze kontaktowe, przez infolinię, przez PAIH24 i otrzyma od nas kontakt do odpowiedniego biura oraz analizę biznesową. Bardzo często jest tak, że szczególnie ci mniejsi przedsiębiorcy tak do końca nie wiedzą co i na którym rynku chcą osiągnąć. Często rozmawiając z nimi słyszymy, że oni by chcieli od razu wyjść na cały świat albo bardzo duży rynek.

Pewno wielu od razu marzy się podbój Chin czy USA?

Dokładnie tak. Pytamy wtedy jednak przedsiębiorców czy mają odpowiednie wolumeny towarów, bo często zdarza się, że nimi nie dysponują. Wtedy wskazujemy, że może najpierw warto zainwestować w kraju X, tam się pokazać, a następnie krok po kroku zdobywać inne rynki. I takiej oceny potencjału biznesowego nasi eksperci też dokonują.

Agencja zawiązuje też ciągle nowe partnerstwa. To sieciowanie jest skuteczne w praktyce?

Wskazał pan, że jako Agencja mamy dwie „nogi". Z jednej strony to inwestycje, a z drugiej eksport. A tak naprawdę jest jeszcze partnerstwo, które jest równie ważne jak te dwa pozostałe obszary naszego działania. Co roku szukamy nowych partnerów Agencji. Robimy to po to, żeby łatwiej było polskim przedsiębiorcom, aby przy tych kontaktach za granicą też wykorzystywali naszych partnerów. Tych porozumień jest naprawdę dużo. Podpisujemy je z naszymi odpowiednikami w innych krajach, ale też z firmami, dużymi korporacjami, stowarzyszeniami pracodawców. Niespełna dwa tygodnie temu zawarliśmy porozumienie z francuskim MEDEF, czyli organizacją pracodawców właśnie po to, aby jeszcze lepiej wykorzystać połączenie między Polską a Francją i jeszcze lepiej pomagać polskim przedsiębiorcom na francuskim rynku.

To dla nas bardzo ważna rzecz. Tych porozumień będzie przybywać i to nie jest tak, że dwie strony podpisują dokument, uśmiechają się podając sobie ręce, a następnie dokument trafia do szafy i tam sobie spokojnie leży. Każde takie porozumienie określa wzajemne świadczenia. I możemy je wykorzystywać na rzecz polskich przedsiębiorców. Zaś w przypadku porozumień na rynku lokalnym, bo i takie zawieramy, to mogą one jeszcze lepiej pomagać w poszukiwaniu inwestorów dla regionów czy stref.

Materiał powstał we współpracy z PAIH