Dzięki nowym przepisom polskie firmy rodzinne będą miały możliwość kontynuowania działalności przez pokolenia, bez obaw o sprawy spadkowe czy rozwodowe.

Model opodatkowania uwzględnia trzy grupy podatkowe: fundację, beneficjentów spokrewnionych oraz beneficjentów niespokrewnionych. Dla fundacji proponowane regulacje zakładają m.in. zwolnienie podatkowe np. z tytułu otrzymywanych dywidend, sprzedaży akcji lub udziałów czy otrzymywanych odsetek z lokat bankowych oraz możliwość neutralnego podatkowo reinwestowania posiadanych środków finansowych.

W przypadku beneficjentów blisko spokrewnionych z fundatorem z tzw. zerowej grupy w podatku od spadków i darowizn zaproponowano zaś korzystne opodatkowanie przychodu, tj. 15-proc. podatek dochodowy, którego podatnikiem będzie fundacja. Jeśli jednak beneficjent nie będzie spokrewniony z fundatorem, pozostając z nim np. w związku nieformalnym, to mielibyśmy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem dochodu. Od wypłat na rzecz fundatora i beneficjentów nie będzie pobierana danina solidarnościowa, która wynosi obecnie 4 proc. od dochodu ponad 1 mln zł. - Biorąc zatem pod uwagę chociażby same tylko kwestie podatkowe, jest to dobra propozycja legislacyjna i powinna zainteresować rodzimych przedsiębiorców - ocenia Paweł Tomczykowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Co więcej, fundacja rodzinna będzie mogła wykonywać działalność gospodarczą, ale wyłącznie w ograniczonym zakresie, jak m.in. zbywanie mienia – o ile nie zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia – najem i dzierżawa nieruchomości, przystępowanie do spółek handlowych i funduszy inwestycyjnych, nabywanie i zbywanie papierów wartościowych.

Fundusz założycielski fundacji rodzinnej będzie doliczany do spadku po fundatorze tylko przez dziesięć lat, licząc wstecz od jego otwarcia. Przewidziano też możliwość odroczenia terminu płatności zachowku, rozłożenia go na raty – na pięć lat, a w szczególnych przypadkach na dziesięć lat – a wyjątkowo nawet jego obniżenia.

Czytaj więcej

Paweł Tomczykowski: Dobre perspektywy dla sukcesji familijnych firm