O interpretację wystąpiła spółka działająca w branży IT, która zatrudnia pracowników, współpracuje także na stałe z osobami mającymi własne firmy. Stara się im wszystkim zapewnić odpowiednie warunki, dlatego kupuje artykuły spożywcze, z których cały personel może bezpłatnie korzystać. Są to napoje, soki, kawa, herbata, woda, mleko, ciastka, czekoladki, paluszki, herbatniki, owoce. Produkty udostępnia w pomieszczeniach biurowych, w godzinach pracy (także w czasie przerw). Są ogólnodostępne, spółka nie prowadzi żadnej ewidencji w celu odnotowania, kto ile zjadł i wypił.

Czy wydatki na artykuły spożywcze można zaliczyć do podatkowych kosztów?

Fiskus w interpretacji (nr: 0111-KDIB1-2.4010.146.2022.1.AK) potwierdził, że tworzenie przyjaznej atmosfery oraz dbanie o pracowników i współpracowników przekłada się na ich większą efektywność, skutkiem czego są wyższe przychody. Dlatego wydatki na artykuły spożywcze mogą być podatkowym kosztem.

Jak zauważa na łamach "Rzeczpospolitej" Przemysław Wojtasik, to kolejne takie stanowisko skarbówki. Wcześniej, do 2020 roku zgadzała się tylko na rozliczenie w kosztach części wydatków na jedzenie dla osób na etatach.

Pozytywna była wydana pod koniec zeszłego roku interpretacja w sprawie spółki zajmującej się sprzedażą pasz dla zwierząt. Fiskus przyznał, że może rozliczyć wydatki na wodę, herbatę, kawę, soki, ciastka, paluszki i owoce dla samozatrudnionych w kosztach CIT.

Czytaj więcej

Soki i owoce także dla samozatrudnionych