Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na zmianę formy opodatkowania z ryczałtu na skalę w lipcu, powinni założyć księgi, obliczać dochód i od niego płacić zaliczki na PIT, już z zastosowaniem nowej skali i obniżonej w pierwszym progu stawki podatku. W takiej sytuacji za 2022 r. złożą dwa zeznania: PIT-28 i PIT-36. Pierwsza połowa roku zostanie rozliczona ryczałtem, druga według skali.

Ryczałtowiec może też zdecydować się na zmianę po zakończeniu roku. Wtedy cały 2022 r. zostanie opodatkowany według skali. Przedsiębiorca musi założyć księgę i wpisać do niej wszystkie przychody i koszty. Za 2022 r. złoży tylko PIT-36.

Czytaj więcej

Niezbędnik przedsiębiorcy. Polski Ład 2.0 wchodzi w życie. Najważniejsze zmiany, o których trzeba wiedzieć

Który wariant jest lepszy? – Z reguły dopiero po zakończeniu roku, po podsumowaniu wszystkich przychodów i kosztów będzie można obliczyć, która forma opodatkowania jest korzystniejsza. Zmiana w lipcu jest ryzykowna, bo nie zawsze wiemy, co się wydarzy w firmie w następnych miesiącach. Chyba że przedsiębiorca ma stabilną sytuację, zna swoje przychody i koszty, i już teraz może wyliczyć, że korzystniej drugą połowę roku opodatkować na skali – mówi "Rzeczpospolitej" Tomasz Wilk, doradca podatkowy w kancelarii Sendero.

Jeśli jednak ktoś nie jest do końca pewien, która forma rozliczeń jest lepsza, nie powinien pochopnie podejmować decyzji. Wyboru w połowie roku nie będzie już można bowiem zmienić po jego zakończeniu.

Przemysław Wojtasik na łamach "Rzeczpospolitej" zauważa, że za wstrzymaniem się z decyzją do końca roku jest jeszcze jeden ważny argument. Otóż przedsiębiorca, który zmieni ryczałt na skalę już w lipcu, nie skorzysta w 2022 r. ze wspólnego opodatkowania z małżonkiem albo samotnie wychowywanym dzieckiem (wyjątek mamy tylko wtedy, gdy PIT-28 jest zerowy). Inaczej będzie, jeśli z wyborem zaczekamy do rozliczenia rocznego. Wtedy cały rok zostanie opodatkowany na skali. Przedsiębiorca złoży zeznanie PIT-36 i w nim może skorzystać z preferencyjnego rozliczenia.

Czytaj więcej

Przejście na skalę w lipcu czy po zakończeniu roku