Ważna odsłona walki z zatorami płatniczymi

AdobeStock

Dziś (1 stycznia 2020 r.) wchodzi w życie ustawa, która ma ograniczyć zatory płatnicze. To ważne przepisy, gdyż według szacunków z brakiem zapłaty w terminie boryka się od 80 do nawet 90 proc. firm w Polsce.

Nowe regulacje, za którymi stoi Ministerstwo Rozwoju (wcześniej był to resort przedsiębiorczości i technologii) mają na celu wzmocnienie pozycji wierzycieli. Przede wszystkim chodzi o poprawę pozycji mniejszych firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Zatory płatnicze to główny problem wskazywany przez przedsiębiorców w badaniach realizowanych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości na nasze zlecenie. Zawsze pojawiały się na pierwszym lub drugim miejscu barier, które najbardziej ograniczają przedsiębiorców. Pracowaliśmy nad tą ustawą naprawdę bardzo długo wraz z krajową administracją skarbową – mówi „Rzeczpospolitej” Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe przepisy sprzyjające przedsiębiorcom

Krótsze terminy zapłaty

Co de facto oznaczają nowe przepisy? W pierwszym rzędzie skrócenie – do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury – terminów zapłaty w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów publicznych będących podmiotami leczniczymi). Skróceniu, do maksymalnie 60 dni, uległ też termin zapłaty w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro, mały lub średni przedsiębiorca, a dłużnikiem duży przedsiębiorca (tzw. transakcja asymetryczna).

Ponadto, najwięksi podatnicy podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i podatnicy CIT, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro) będą corocznie przekazywać ministrowi ds. gospodarki (a więc Ministrowi Rozwoju) sprawozdania o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te będą publicznie dostępne. Będzie więc można się z nich dowiedzieć, jak duże firmy realizują zobowiązania oraz ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe. Pierwsze raporty dotyczące praktyk płatniczych będą opublikowane w 2021 r. (będą to informacje za 2020 r.).

CZYTAJ TAKŻE: Podatki z 2013/2014 roku przedawnią się z końcem grudnia

Kary od szefa UOKiK

Na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) będzie nakładał kary pieniężne. Najpierw prezes UOKiK – z urzędu lub na wniosek – oceni, czy doszło do nadmiernego opóźnienia, a jeśli tak, to przy wymierzaniu kary będzie uwzględniał wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Nie będzie jednak karany dłużnik, który nie płaci, ponieważ jemu również nie płacą.

Nowe regulacje oznaczają też przeniesienie, z wierzyciela na dłużnika, ciężaru dowodu, że ustalony w umowie termin zapłaty jest rażąco nieuczciwy oraz wprowadzenie możliwości żądania takiego ustalenia w ciągu trzech lat od dnia, w którym nastąpiła lub miała nastąpić zapłata.

Poszkodowani przez zatory płatnicze będą mieli prawo do ulgi na złe długi w PIT i CIT, na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Oznacza to, że wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności (z kolei dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił).

Wyższe odsetki

Odsetki ustawowe za opóźnienia w transakcjach handlowych wzrosną o 2 punkty procentowe czyli do poziomu 11,5 proc. Chodzi o to, aby kredytowanie się kosztem firm przez opóźnianie uiszczenia wynagrodzenia było droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. Jedynie w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny będący podmiotem leczniczym, odsetki pozostaną na dotychczasowym poziomie, czyli 9,5 proc.

Uproszczeniu uległa procedura zabezpieczająca przed sądem cywilnym w sprawach o roszczenia pieniężne z tytułu transakcji handlowych, w których wartość wynagrodzenia nie przekracza 75 tys. zł. Oznacza to, że nie trzeba będzie wykazywać interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia przez sąd. Wystarczy, że powód uprawdopodobni roszczenie i okoliczność, że należność nie została uregulowana przez co najmniej 3 miesiące od dnia upływu terminu płatności określonego w fakturze lub umowie. Dzięki temu, po uzyskaniu zabezpieczenia, powód będzie miał większą gwarancję odzyskania swoich należności w przypadku korzystnego wyroku sądu.

CZYTAJ TAKŻE: Już od stycznia podatki trzeba wpłacać na mikrorachunek

Różne rekompensaty

Nowa ustawa oznacza też zróżnicowanie wysokości rekompensat za koszty odzyskiwania należności (obecnie taka rekompensata wynosi 40 euro od każdej niezapłaconej wierzytelności lub jej części). Teraz obowiązują trzy progi:

1) 40 euro – gdy świadczenie pieniężne nie przekracza 5000 zł;

2) 70 euro – gdy świadczenie pieniężne jest wyższe od 5000 zł, ale niższe niż 50 000 zł;

3) 100 euro – gdy świadczenie pieniężne jest równe lub wyższe od 50 000 zł.

Nowe przepisy to także uzupełnienie katalogu czynów nieuczciwej konkurencji (w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) o działanie polegające na nieuzasadnionym wydłużaniu terminów zapłaty za dostarczone produkty lub wykonane usługi.

CZYTAJ TAKŻE: Co po wpłacie ponad 15 tys. zł na niewłaściwe konto

– Myślę, że ustawa mają przeciwdziałać zatorom płatniczym będzie dużym ułatwieniem. Ciągle badamy, co jeszcze można poprawić w zakresie ich zwalczania – mówi minister Emilewicz.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przedsiębiorco, uważaj na e-maile

Hakerzy uderzają najczęściej za pośrednictwem poczty elektronicznej. Poniżej przedstawiamy kilka rad, które mogą uratować ...

Firma rozliczy wydatki na dobroczynną akcję

Spółka, która pośredniczy w przekazywaniu pieniędzy na fundację, może odliczyć poniesione na ten cel ...

Zawirowania w światowym handlu niepokoją eksporterów

Wojna handlowa na linii USA–Chiny, rosnący protekcjonizm na wielu rynkach, przedłużający się brexit oraz ...

Sprzedaż żywności do Chin podczas epidemii

Dobrostan, bioasekuracja, identyfikowalność, standard bio, zielone rolnictwo są istotnymi elementami w sprzedaży żywności w ...

Czy firmy powinny bać się recesji?

Wzrost poziomu aktywności zawodowej ludności nie wystarcza już, aby rekompensować malejącą co roku liczbę ...

HiTech Zone chce wspierać ekspansję MSP w Chinach

Polski klaster technologiczny HiTech Zone chce wspierać przedsiębiorców z małych i średnich firm, którzy ...