Przeprowadzona w ramach tzw. Europejskiej Multidyscyplinarnej Platformy Przeciwko Zagrożeniom Przestępczym (EMPACT) akcja była niezwykle skomplikowanym zadaniem. Niestety, najpopularniejsze szkodliwe oprogramowanie 2020 r. znów jest aktywne.

- Emotet, najbardziej udany botnet w historii cyberprzestrzeni, powraca. To właśnie Emotet był odpowiedzialny za eksplozję popularności ukierunkowanego oprogramowania ransomware (wymuszającego okup – red.), którą widzieliśmy w ciągu ostatnich trzech lat, a jego powrót może prowadzić do dalszego wzrostu liczby takich ataków - przestrzega Wojciech Głażewski, country manager firmy Check Point Software.

Czytaj więcej

Ransomware - hakerzy poczynają sobie coraz śmielej wzbudzając strach także wśród polskich przedsiębi
Ransomware - dwie na trzy firmy było celem cyberataku dla okupu

Emotet niegdyś funkcjonował jako trojan bankowy. Dziś to już powszechny wirus - dane „ThreatCloud” wskazują, że w zeszłym roku Emotet „zaraził” aż 19 proc. firm na całym świecie. Botnet zyskał swoją reputację dzięki wysoce zorganizowanemu przestępczemu modelowi biznesowemu - zamiast działać w pojedynkę, hakerzy stojący za Emotetem zdecydowali się współpracować z innymi grupami cyberprzestępczymi, twórcami np. takich oprogramowań jak Trickbot i Ryuk ransomware.

Dotąd aktywność Emoteta osiągnęła szczyt w okresie od sierpnia do października ub. r. (odnotowując średnio 47 tys.) prób infekcji każdego miesiąca.