Jednocześnie trudno dziś wyobrazić sobie rezygnację z tego rozwiązania, zwłaszcza w czasach rozpowszechnionej w okresie pandemii pracy i nauki zdalnej.

Ryzyko bycia szpiegowanym za pośrednictwem kamer jest jednak duże. Jak ostrzegają eksperci ds. bezpieczeństwa z firmy Eset, narzędzia i wiedza niezbędne do hakowania tego typu urządzeń są dziś łatwo dostępne. Jednym z takich narzędzi jest trojan zdalnego dostępu - specjalny rodzaj złośliwego oprogramowania umożliwiający zdalne sterowanie urządzeniem ofiary. Dzięki niemu przestępcy mogą włączyć kamerkę internetową, a niekiedy dezaktywować światło sygnalizujące nagrywanie. To z kolei pozwala im na rejestrowanie wszystkiego co znajduje się przed obiektywem kamery, a następnie przesyłanie do siebie zapisanych plików wideo.

- Należy zaznaczyć, że oprogramowanie tego typu ma jeszcze jedną funkcję, mianowicie może być używane do rejestrowania naciśnięć klawiszy, co pozwala przestępcom na wykradanie haseł, danych bankowych i nie tylko - podkreśla Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa Eset. I wskazuje, że infekcję trojanem można przeprowadzić za pośrednictwem linka lub złośliwego załącznika w wiadomościach phishingowych przesyłanych w komunikatorach internetowych, mailach lub przez media społecznościowe.

Aktualne oprogramowanie kluczowe

Fachowcy twierdzą, że kluczowym w tej sytuacji jest dbanie o to, aby nasze urządzenia posiadały aktualne oprogramowanie. – W przeciwnym razie narażamy się na szereg różnego rodzaju zagrożeń, które mogą prowadzić do naruszenia prywatności lub co gorsza kradzieży danych – mówi Sadkowski. A jak rozpoznać, że kamerę zhakowano? Oznak jest kilka. Najbardziej oczywiste to fakt, że zapala się kontrolka (lampka) kamery. Jeśli świeci się, nawet gdy nie korzystamy z kamery, to może być sygnał, że urządzenie zostało przejęte. Drugi symxpoptom to dziwne pliki na komputerze. – Jeśli atakujący uzyskał dostęp do kamerki internetowej, na urządzeniu mogą znajdować się pliki z nagraniami. Warto wówczas przejrzeć pliki w katalogach z dokumentami i plikami wideo na dysku twardym – wylicza Sadkowski.

Czytaj więcej

Skarbówka prześwietli ci konto, czyli Polski Ład w praktyce

Aby sprawdzić, czy w systemie nie ma niechcianych aplikacji warto uruchomić skanowanie w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania. Sygnałem o zhakowaniu może być ponadto fakt, że twoje ustawienia na smartfonie, czy komputerze zostały zmienione.

Aby zapobiec włamaniu się do kamery internetowej warto sprawdzić, czy wszystkie konta są chronione silnym i unikalnym hasłem, a także uwierzytelnianiem wieloskładnikowym. Nie wolno klikać w linki w wiadomościach od nieznanych nadawców. Ponadto – o ile to możliwe – zakryj obiekty kamery, gdy nie jest używana.