Płace w IT rosną. Takie są fakty. – Mimo ciężkiego roku dla rynku pracy już w grudniu ub.r. zauważyliśmy pierwsze wzmożone ruchy w obszarze rekrutacji IT. Obecnie popyt na rynku pracy jest już bardzo duży. Wiosna 2021 r. to nieustanne poszukiwania najlepszych specjalistów, a kandydaci uczestniczą w kilku procesach rekrutacyjnych jednocześnie i otrzymują nawet po 3-4 oferty od różnych firm – mówi Dominika Opozda z firmy Devire.

Płace w IT i w polityce

Przykładowo na stanowisku data engineera jeszcze w 2020 r. średnie zarobki były na poziomie 17 tys. zł brutto. Teraz jest to już 24 tys. zł. A to oznacza aż 40-proc. podwyżkę. Może to nie jest 60-proc. wzrost, jaki zafundować chcą sobie ministrowie i część parlamentarzystów, ale skok jest imponujący.

CZYTAJ TEŻ: Pracownicy się przebranżawiają. Z gastronomii do IT?

Magdalena Rogóż, ekspertka ds. rynku IT ze szkoły programowania Kodilla.com wskazuje, że najbardziej lukratywne finansowo stanowiska związane są z analizą danych. Opłaca się także pracować w obszarze tzw. developmentu, liczą się także zadania związane z rozwojem infrastruktury IT i bezpieczeństwa.

Płace w IT – co z zarobkami starych pracowników?

Dominika Opozda zwraca uwagę, że wraz z podwyżkami, pracodawcy napotykają problem, jakim są aktualne zarobki specjalistów związanych z firmą od dłuższego czasu. W wielu przypadkach ich wynagrodzenie jest znacząco niższe niż to oferowane przez tego samego pracodawcę nowym kandydatom. Czy zatem firmy będą podnosić wynagrodzenia całym zespołom, aby nie stracić starego stażem pracownika?

CZYTAJ TEŻ: Ukraińcy – czy Polacy nie chcą już pracowników z Ukrainy?

– To jedno z największych wyzwań rynku pracy IT w 2021 roku – podsumowuje ekspertka.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ