Przepisy Kodeksu pracy nie rozstrzygają czy szkolenia pracownika odbywane w dniu wolnym od pracy, czy po godzinach pracy należy zaliczyć do czasu pracy. Jedynie w przypadku szkoleń z zakresu BHP regulacje Kodeksu pracy wskazują, że powinny one odbywać się w czasie pracy i na koszt pracodawcy. Nie ulega również wątpliwości, że jeżeli czas szkolenia pokrywa się z godzinami pracy pracownika, to czas tego szkolenia zalicza się wówczas do czasu pracy.

Czas udziału w szkoleniu, odbywającym się natomiast poza godzinami pracy pracownika może zostać zaliczony do czasu pracy tylko wówczas, gdy szkolenie to służy podnoszeniu kwalifikacji do pracy danego rodzaju bądź jest niezbędne do wykonywania pracy na stanowisku zajmowanym przez pracownika i dodatkowo odbywa się ono z polecenia pracodawcy. Odbycie takiego szkolenia ma bowiem charakter realizacji polecenia pracodawcy związanego z wykonywaną pracą oraz oznacza pozostawanie w dyspozycji pracodawcy w jego siedzibie, co zgodnie z art. 128 Kodeksu pracy powoduje, że czas takiego szkolenia powinien być wliczany do czasu pracy.

Powyższy pogląd znajduje swoje uzasadnienie w prezentowanym przez większość przedstawicieli doktryny prawa pracy stanowisku, iż uwzględnienie czasu szkolenia odbywającego się poza godzinami pracy do czasu pracy pracownika uzależnione jest przede wszystkim od polecenia pracownikowi wzięcia udziału w takim szkoleniu, a także od jego charakteru. W związku z powyższym, za czas pracy powinno być uznane każde szkolenie pracownika odbywające się w dniu wolnym od pracy, w którym uczestnictwo pracownika wynikało z polecenia służbowego wydanego przez przełożonego, a ponadto było ściśle związane z pracą oraz z nabyciem umiejętności wymaganych do pracy u danego pracodawcy.

Czytaj więcej

Jak ustalić podstawę ekwiwalentu za urlop?

Mając na uwadze powyższe wskazać należy, iż jeżeli obowiązkowe szkolenie odbywa się poza obowiązującymi pracownika godzinami pracy, czas ten może zostać uznany za pracę w godzinach nadliczbowych z powodu przekroczenia średniotygodniowej normy czasu pracy. W takiej sytuacji pracownikowi należy wypłacić odpowiedni dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych, ewentualnie na pisemny wniosek pracownika – w zamian za czas przepracowany w godzinach nadliczbowych – udzielić mu w tym samym wymiarze czasu wolnego od pracy. Jeżeli natomiast szkolenie takie przypada w dniu wolnym od pracy, pracownikowi należy udzielić innego dnia wolnego w okresie rozliczeniowym w uzgodnionym z pracownikiem terminie, a jeżeli nie ma takiej możliwości, to odpowiednie wynagrodzenie. Pracodawca jest zobowiązany udzielić pracownikowi całego dnia wolnego, nawet jeśli szkolenie w dzień wolny od pracy trwało krócej niż dobowy czas pracy danego pracownika. Za dzień wolny udzielony w zamian za udział w szkoleniu odbywającym się w dniu wolnym od pracy pracownikowi należy wypłacić normalne wynagrodzenie.

Szkolenia z inicjatywy pracownika, bez zgody pracodawcy

Natomiast w przypadku szkoleń, w których pracownik uczestniczy z jego własnej inicjatywy, bez uzyskania zgody pracodawcy, to szkolenia takie nie będą wliczane do czasu pracy pracownika – choć oczywiście nic nie stroi na przeszkodzie, aby strony w porozumieniu przyznały pracownikowi prawo do zwolnienia od pracy lub urlopu bezpłatnego. Zatem warunkiem uznania, że dane szkolenie nie musi być zaliczone do czasu pracy jest dobrowolność uczestnictwa w takim szkoleniu ze strony pracownika. Jeżeli udział w szkoleniu organizowanym poza godzinami pracy pracownika jest dobrowolny, a inicjatywa pracodawcy kończy się na skierowaniu do pracowników niezobowiązującej oferty podnoszenia kwalifikacji, nie ma podstaw, aby zaliczyć czas trwania takiego szkolenia do czasu pracy i w konsekwencji udzielić pracownikowi odpowiedniego czasu wolnego.

Odpowiedzi udzieliła Patrycja Wanat, prawnik w Kancelarii Marek Płonka i Wspólnicy. Kancelaria jest zrzeszona w sieci Kancelarie RP działającej pod patronatem dziennika „Rzeczpospolita”.