Pozapłacowe korzyści – pandemia nie zabiła benefitów

Wprawdzie co drugi polski przedsiębiorca przyznaje, że pandemia miała negatywny wpływ na kondycję finansową jego firmy, ale niemal osiem na dziesięć firm deklaruje, że oferuje swoim pracownikom pozapłacowe korzyści.

Publikacja: 15.02.2021 00:01

Pozapłacowe korzyści – pandemia nie zabiła benefitów

Foto: Ze względu na pandemię i wprowadzone obostrzenia na znaczeniu straciły przede wszystkim takie pozapłacowe korzyści jak karta umożliwiająca korzystanie z obiektów sportowych. Źródło: Adobe Stock

Jak wynika z najnowszego raportu Nationale-Nederlanden „Benefity pracownicze w dobie pandemii”, prawie 60 proc. ankietowanych przedsiębiorców przyznaje, że pandemia miała negatywny wpływ na sytuację finansową ich firmy. W tej grupie największe problemy zgłaszają przedsiębiorstwa z sektora handlowo-usługowego. Aż dwie trzecie przedstawicieli firm handlowych potwierdza, że w wyniku trwającej pandemii ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu. W przypadku ponad jednej trzeciej firm, pandemia nie spowodowała zmian sytuacji finansowej. Natomiast pozytywne oddziaływanie nowej sytuacji na firmowy budżet zauważa zaledwie 5 proc. ankietowanych przedsiębiorców.

Pozapłacowe korzyści wciąż w cenie

Pomimo tego niewiele jest dziś firm, które nie oferowałyby swoim pracownikom pozapłacowych korzyści. Prawie 80 proc. przepytanych przedsiębiorców potwierdza, że osoby zatrudnione w ich organizacji mogą skorzystać z różnego rodzaju benefitów. Ankietowani potwierdzają, że wśród oferowanych przez nich świadczeń pozapłacowych często znajdują się szkolenia zawodowe (49 proc.) oraz możliwość pracy zdalnej (43 proc.). Ze względu na wprowadzone obostrzenia ta ostatnia korzyść cieszy się coraz większą popularnością. I choć praca zdalna już wcześniej miała całkiem spore grono zwolenników, to właśnie w czasie pandemii najbardziej zyskała na znaczeniu. Tak przynajmniej uważa 38 proc. badanych przedsiębiorców.

CZYTAJ TEŻ: Benefity pracownicze w czasie pandemii. Co się zmieniło?

– Praca realizowana zdalnie jest naturalną konsekwencją wydarzeń ostatnich miesięcy. Już teraz widzimy, że przestaje być ona postrzegana jako benefit, a staje się zwyczajną formą wykonywania obowiązków zawodowych. Nasze wcześniejsze badania pokazały, że wielu pracowników chciałoby już na stałe działać w takim modelu. Rolą mądrego i odpowiedzialnego pracodawcy jest zapewnienie osobom zatrudnionym bezpiecznych warunków pracy – niezależnie od tego, czy pracują w biurze czy we własnym domu. Jednym z elementów ochrony może być właśnie grupowe ubezpieczenie na życie. Niezbędne w tym zakresie jest także uregulowanie kwestii związanych z pracą zdalną – mówi Ewa Dąbrowska, dyrektor pionu klienta korporacyjnego w Nationale-Nederlanden.

Szkolenia i sport w odwrocie

Raport pokazuje również, że w ciągu ostatniego roku, ze względu na pandemię i wprowadzone obostrzenia na znaczeniu straciły przede wszystkim takie pozapłacowe korzyści jak karta umożliwiająca korzystanie z obiektów sportowych, a także szkolenia zawodowe i rozwojowe. Na takie odpowiedzi wskazało odpowiednio 45 i 30 proc. przedsiębiorców. Natomiast choć w czasie pandemii doszło do przetasowań w ofercie świadczeń pozapłacowych, to jedna rzecz nie ulega zmianie – grupowa polisa na życie pozostaje najpopularniejszym benefitem oferowanym przez firmy. Potwierdza to aż sześciu na dziesięciu ankietowanych pracodawców. Zdecydowana większość respondentów, bo aż 94 proc., wskazuje, że udostępnianie pracownikom ubezpieczenia na życie jest świadczeniem oferowanym od kilku lat. Jedynie nieliczne przedsiębiorstwa wprowadziły ten benefit dopiero w ubiegłym roku wraz z pojawieniem się zagrożenia epidemiologicznego.

CZYTAJ TEŻ: Pandemia zmienia pozapłacowe benefity pracownicze

Wśród organizacji, które oferują pracownikom grupowe ubezpieczenie na życie, ponad połowa pracodawców deklaruje, że finansuje im składki. Ponad jedna czwarta przedsiębiorców (27 proc.)  wskazuje, że pokrywa ich koszt w całości. Natomiast 28 proc., że partycypuje w nich częściowo. Zazwyczaj wysokość składki jest kwotą stałą i według co drugiego przedsiębiorcy wynosi około 50 zł na osobę. Co ciekawe, firmy deklarujące sponsorowanie pracownikom grupowej polisy na życie, jako główny powód wskazują na chęć budowania lojalności pracowników (55 proc. wskazań), a następnie politykę wizerunkową firmy (41 proc. wskazań). Mniejsze znaczenie mają dla nich zachęty podatkowe i kwestia odprawy pośmiertnej.

Co druga firma biorąca udział w badaniu Nationale-Nederlanden byłaby zainteresowania dodatkowymi benefitami dla swoich pracowników. W tej grupie ponad jedna czwarta rozważa rozszerzenie pakietu korzyści pozapłacowych o takie, które dbałyby o dobrostan pracownika m.in. mental wellness (dbałość o zdrowie psychiczne) i work-life balance (równowaga między życiem zawodowym a prywatnym). Natomiast prawie jedna piąta pracodawców deklaruje zainteresowanie benefitami wokół profilaktyki onkologicznej.

Jak wynika z najnowszego raportu Nationale-Nederlanden „Benefity pracownicze w dobie pandemii”, prawie 60 proc. ankietowanych przedsiębiorców przyznaje, że pandemia miała negatywny wpływ na sytuację finansową ich firmy. W tej grupie największe problemy zgłaszają przedsiębiorstwa z sektora handlowo-usługowego. Aż dwie trzecie przedstawicieli firm handlowych potwierdza, że w wyniku trwającej pandemii ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu. W przypadku ponad jednej trzeciej firm, pandemia nie spowodowała zmian sytuacji finansowej. Natomiast pozytywne oddziaływanie nowej sytuacji na firmowy budżet zauważa zaledwie 5 proc. ankietowanych przedsiębiorców.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zarządzanie
Jak zrestrukturyzować spółkę cywilną?
Zarządzanie
Wypadek w firmie – jakie obowiązki ma pracodawca?
Zarządzanie
Co zrobić, gdy ktoś podszywa się pod twoją działalność? Trzy przykłady reakcji
Zarządzanie
Permanentny stres w pracy. Czuje go co piąty Polak
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Zarządzanie
Nowe benefity pracownicze. Konsultacja z dietetykiem?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą