Czy Chiny są jeszcze konkurencyjne?

Polityka zero tolerancji dla Covid zamknęła Państwo Środka na świat, co stało się przyczyną globalnych problemów. Chiński rząd chce jednak odwrócić ten trend.

Publikacja: 10.06.2022 18:43

W br. walka z epidemią w stylu zero Covid mocno uderzyła w potencjał ekonomiczny Szanghaju (na zdjęc

W br. walka z epidemią w stylu zero Covid mocno uderzyła w potencjał ekonomiczny Szanghaju (na zdjęciu).

Foto: powerstock

Chińskie władze zapewniają, że choć walka z wirusem SARS Cov-2 jest dotkliwa dla chińskiej gospodarki, to negatywne skutki będą krótkotrwałe i nie zmienią one długoterminowego trendu rozwojowego. Fundamentem ma być krajowy rynek, dla którego Komunistyczna Partia Chin określiła wytyczne w postaci obniżenia podatków dla przedsiębiorstw, usunięcia wszystkich przeszkód w łańcuchu przemysłowym i łańcuchu dostaw oraz wdrożenie innych działań mających ustabilizować funkcjonowanie gospodarki, w tym wprowadzenia takich, które nie będą Chińczyków pozbawiać dochodów lub ingerencja fiskalna będzie minimalna.

Sytuacja rynkowa w czasie epidemii

W maju br. w Chinach indeks PMI dla przemysłu wyniósł 49,6 pkt i w stosunku do kwietnia wzrósł o 2,2 pkt. W porównaniu z majem ubiegłego roku był o 1,4 punktu niższy. Z kolei inflacja CPI w maju br. wyniosła 2,1 proc., gdy tymczasem w tym samym miesiącu w ubiegłym roku była ona na poziomie 1,3 proc. Zasadniczo w cenach konsumenckich widoczne są trendy deflacyjne. Z kolei inflacja PPI w maju br. wyniosła 6,4 proc., a rok wcześniej było to 9 proc. Jesienią 2021 r., przez cztery miesiące (od września do grudnia), poziom PPI przekroczył 10 proc. ze szczytem w październiku w listopadzie, odpowiednio 13,5 proc. oraz 12,9 proc. Od stycznia br. PPI systematycznie się obniża.

W br. walka z epidemią w stylu zero Covid mocno uderzyła w potencjał ekonomiczny Szanghaju i delty rzeki Jangcy (centrum chińskiej działalności przemysłowej oraz finansowej) oraz rolniczej prowincji Jilin (północno-wschodnie Chiny). Jak podało Chińskie Państwowe Biuro Statystyczne (CPBS) rok do roku regiony te odnotowały spadek i było to odpowiednio 14,1 proc. oraz 16,9 proc.

Czytaj więcej

Moglibyśmy być prymusem jeśli idzie o eksport żywności do Chin

Epidemia bardzo mocno uderzyła w działalność produkcyjną chińskich małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), szczególnie w te, których biznes opiera się na bezpośrednim kontakcie z klientem, np. restauracje, usługi, sklepy, biura podróży itp. Chińskich rząd, na początku epidemii, przygotował i wdrożył tarcze antykryzysowe, których istotą nie był – jak w Polsce – transfer pieniędzy, ale zwrot kosztów i podatków w rozliczeniu 3, 6 lub 12 miesięcznym w zależności od branży. Ta polityka nie odbudowała ich potencjału do stanu sprzed epidemii, ale pozwoliła wielu przedsiębiorstwom na zmianę modelu działania z tradycyjnego na wirtualny lub hybrydowy.

Wojna na Ukrainie tylko chwilowo wpłynęła na gospodarkę Chin i to nie całą. Przede wszystkim wzrosły ceny rolniczych środków produkcji (zboża, nawozy, substancje czynne jak np. glifosat). Choć rosną ceny surowców energetycznych, to w ujęciu statystycznym zmiana jest rzędu 1-2 proc. rok do roku. Przykładowo obecna średnia cena 1 tony węgla antracyt to koszt 1898 juanów, czyli 1214,72 zł, a za tonę węgla 4500 kcal należy zapłacić 960 juanów, czyli 614,4 zł. Tona benzyny 95 kosztuje obecnie 9349 juanów, czyli 5983,36 zł, a tona oleju napędowego 8675 juanów, czyli 5552 zł. Zaś cena gazu LNG to 7149 juanów, czyli 4575,36 zł, a gazu LPG to 6185 juanów, czyli 3958,4 zł.

Jaka jest siła nabywcza chińskich konsumentów?

Z danych Chińskiego Państwowego Biura Statystycznego wynika, że Chińczycy z każdym rokiem się bogacą. Trendu tego nie zatrzymała epidemia. W pierwszym kwartale br. dochód rozporządzalny per capita na mieszkańca Chin wyniósł 10 345 juanów (6827 zł), co w ujęciu rok do roku dla takiego samego okresu jest więcej o 6,3 proc., a po odliczeniu czynników cenowych realny wzrost wyniósł 5,1 proc.

Statystyczny mieszkaniec chińskich miast w I kwartale br. miał do dyspozycji 13 832 juanów (9129 zł). Stanowi to nominalny wzrost rok do roku o 5,4 proc., a po odliczeniu czynników cenowych realnie wzrost wyniósł 4,2 proc.

Czytaj więcej

Wyłączność dystrybucyjna w Chinach – czy to się opłaca

Z kolei dochód rozporządzalny mieszkańca wsi wyniósł 5778 juanów (3813 zł). W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku to więcej o 7 proc. Zaś po odliczeniu czynników cenowych realny wzrost wyniósł 6,3 proc.

Ile wydaje Chińczyk?

Pomimo epidemii oraz słabnięcia chińskiej gospodarki wydatki konsumpcyjne Chińczyków nie zmalały, a rosną i nie jest tego przyczyną inflacja. Jak wynika z danych Chińskiego Państwowego Biura Statystycznego w pierwszym kwartale br. średnie wydatki konsumpcyjne per capita w Chinach wyniosły 6393 juanów (4219 zł), co w ujęciu rok do roku oznacza nominalny wzrost o 6,9 proc., zaś realny wzrost, po odjęciu wpływu czynników cenowych, wyniósł 5,7 proc.

Statystyczny Chińczyk w miastach w pierwszych trzech miesiącach br. na konsumpcję wydał 7924 juanów. To w ujęciu rok do roku nominalnie więcej o 5,7 proc. lub w ujęciu realnym, po odliczeniu czynników cenowych, 4,4 proc.

Czytaj więcej

Trzy główne strategie rozwoju sprzedaży w Chinach

Większą skłonność do wydatków mieli rolnicy i mieszkańcy wsi niż mieszkańcy miast. W pierwszym kwartale tego roku wydatki na konsumpcję na głowę wyniosły 4388 juanów, co w ujęciu nominalnym było więcej o 8,6 proc. zaś realnym (po odliczeniu czynników cenowych) był to wzrost o 7,8 proc.

Chiny
Bank Pekao stracił w Chinach swego żubra
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Chiny
Polscy eksporterzy wołowiny powinni działać. Rynek chiński czeka
Chiny
Chiny stają się trudnym rynkiem dla polskich eksporterów mleka
Chiny
Targi dotyczące łańcuchów dostaw odpowiedzią Chin
Chiny
Rekordowa wartość handlu transgranicznego Chin