W czasach niezwalniającej inflacji pracownicy chcieliby by pracodawcy zrekompensowali im rosnące koszty życia. 

W badaniu swoich potrzeb jako pierwsze pracujący wskazują podwyżkę regularnej pensji, dla części zadowalająca byłaby też premia. W ich ocenie dobrym rozwiązaniem ze strony zatrudniających byłoby również dofinansowanie kosztów dojazdów, czy rozbudowany pakiet opieki zdrowotnej. 

Dopłaty do dojazdów mają być szczególnie ważne dla pracowników pochodzących mniejszych miejscowości oraz wsi, gdzie transport może być znacznie ograniczony. 

Inflacja sprawia, że najważniejsze dla pracowników stają się realne "zyski", które mogą obniżyć koszty życia. Na drugi plan schodzą tzw. miękkie benefity związane z organizacją pracy jak np. czterodniowy tydzień pracy. 

Czytaj więcej

Specjaliści i menedżerowie wyruszyli na poszukiwanie nowej, lepszej pracy

Pracodawcy nie są jednak tak skłonni do realizacji postulatów pracowników - według sondażu, który na zlecenie Personnel Service objął w drugiej połowie sierpnia ponad 300 prezesów i członków zarządów firm, niewielka część z nich wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom pracowników. W ciągu najbliższego pół roku na pierwszym miejscu pojawiają się premie, które chce wypłacić 18 proc. firm. Natomiast podwyżkę płac przewiduje 13 proc. badanych.

Firmy szukają innych możliwości niejakiej zachęty do pracy, jak dodatkowe dni wolne, praca zdalna, czy wspomniany krótszy tydzień pracy.