Jak się wiązać z innymi rynkami w obliczu wojny i pandemii?

Czy pandemia koronawirusa oraz wojna na Ukrainie zmienią sposoby prowadzenia biznesu przez małe i średnie przedsiębiorstwa?

Publikacja: 28.06.2022 17:38

Podczas pandemii koronawirusa posiadanie fabryki w dalekiej Azji dla wielu europejskich firm okazało

Podczas pandemii koronawirusa posiadanie fabryki w dalekiej Azji dla wielu europejskich firm okazało się problemem.

Foto: Kzenon

Uważni obserwatorzy rynku nie mają wątpliwości, że dotychczasowy model globalizacji biznesu nie jest już na krzywej wznoszącej. Pandemia koronawirusa oraz agresja Rosji na Ukrainę stały się dla setek tysięcy przedsiębiorstw na świecie, w tym także w Polsce, źródłem wielu kłopotów ekonomicznych, transportowych jak i organizacyjnych. Ich właścicieli oraz osoby kierujące nimi zmusiły do przemyślenia dotychczasowego sposobu działania i udzielenia sobie odpowiedzi, gdzie ma być centrum działalności i jak należy się związać z rynkami, w których są nasze inwestycje lub są dla nas wytwarzane produkty albo realizowane usługi.

Na taki trend wskazują wyniki badania European Business in China Business Confidence Survey 2021 przeprowadzonego przez Izbę Handlową Unii Europejskiej w Chinach. Co prawda tylko 9 proc. ankietowanych firm rozważało przeniesienie swojego biznesu z Chin lub tam planowanej inwestycji do innego kraju. Większość zadeklarowała podjęcie działań w celu umocnienia swojej pozycji biznesowej poprzez np. dokapitalizowanie, usprawnienie i wzmocnienie swoich łańcuchów dostaw.

Czytaj więcej

Jak eksportować do Chin w erze polityki zero Covid?

Choć powyższe badanie dotyczy chińskiego rynku, to problem w praktyce dotyczy całego świata w tym konieczności wyobrażenia sobie modelu działania na krajowym rynku. Prawidłowe określenie relacji z rynkiem będzie determinować strukturę kosztów i zysków, a więc naszą konkurencyjność w co najmniej średnim okresie. Jak więc to zrobić?

Jeden z shoringów do wyboru

Oczywiście nie jest tak, że problem dotyczy wszystkich MŚP, ponieważ duża ich liczba jest ściśle związana li tylko z rynkiem wewnętrznym (krajowym) lub bliskim rynkiem zagranicznym, na którym sprzedają swoje produkty lub usługi. Jednak nawet firmy o zdecydowanej preferencji krajowej, w celu ograniczenia kosztów, chętnie wyprowadzają poza (outsourcing) przedsiębiorstwo niektóre działania (np. księgowość, kadry, marketing, PR), by obniżyć swoje koszty.

Pandemia SARS-Cov-2 oraz agresja Rosji na Ukrainę pokazały swoisty paradoks obowiązującego modelu globalizacji rynku i działalności gospodarczej. Koronawirus nie tylko zakłócił globalne łańcuchy dostaw, ale również zmienił dotychczasowy model pracy ze stacjonarnego na hybrydowy oraz w reżimie sanitarnym. Z kolei kryzys energetyczny oraz wojna na Ukrainie dodatkowo, mocno podbiły koszty prowadzenia działalności gospodarczej.

Oba zdarzenia uświadomiły właścicielom przedsiębiorstw, że posiadanie istotnej części własnego biznesu na odległych rynkach nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem, a z drugiej strony dotrzymanie kroku konkurencji wymaga organizacyjnej dywersyfikacji. Na rynku znane są metody organizacji biznesu, które pozwalają na obniżenie kosztów i jego optymalizację.

Onshoring Nearshoring Offshoring Inshoring
Obszar działania Ten sam kraj, co główna siedziba Pobliski kraj, ten sam kontynent Inny kontynent Powrót z biznesem do kraju
Różnice kulturowe Brak Ta sama lub bardzo podobna, brak barier komunikacyjnych Różnice w kulturze pracy Brak
Koszty działalności Podobne Wielkość zależna od lokalizacji, zazwyczaj niższe Wielkość zależna od lokalizacji, zazwyczaj dużo niższe Kontrola nad kosztami
Różnice czasowe Nie ma Nieduże Znaczne Brak
Rodzaj kontaktu (głównie) Telefon, mail, spotkanie online, spotkanie osobiste Telefon, mail, spotkanie online. Telefon, mail, spotkanie online. Telefon, mail, spotkanie online, spotkanie osobiste

Źródło: opracowanie własne

Przyjęcie jednego z przedstawionych powyżej sposobów wymaga odpowiedzi na pytanie dotyczące zdolności ponoszenia ciężaru ekonomicznego własnego biznesu i odporności na sytuacje kryzysowe. Pandemia i wojna na Ukrainie niektórym przedsiębiorstwom ułatwiły decyzje, chyba że dla jakiejś firmy dany rynek zagraniczny jest tak samo ważny jak krajowy, co pokazało badanie Izby Handlowej Unii Europejskiej w Chinach.

Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, jak bardzo jeszcze zmieni się rynek i pod wpływem jeszcze jakiś zdarzeń. Nie ulega wątpliwości, że technologie informatyczne oraz transport (w tym spedycja) będą kluczowe w postępie i będą decydować o konkurencyjności. Silna pozycja lokalna obecnie wcale nie jest gwarantem utrzymania mocnej lokaty w przyszłości. Konieczne jest więc znalezienie optymalnego sposobu dla siebie, a zdanie to nie jest łatwe, bowiem ani pandemia, ani wojna na Ukrainie nie dały jeszcze odpowiedzi jak będzie wyglądał rynek w następnych dwudziestu latach, ponieważ jest to dopiero początek zmian w globalnym układzie.

Uważni obserwatorzy rynku nie mają wątpliwości, że dotychczasowy model globalizacji biznesu nie jest już na krzywej wznoszącej. Pandemia koronawirusa oraz agresja Rosji na Ukrainę stały się dla setek tysięcy przedsiębiorstw na świecie, w tym także w Polsce, źródłem wielu kłopotów ekonomicznych, transportowych jak i organizacyjnych. Ich właścicieli oraz osoby kierujące nimi zmusiły do przemyślenia dotychczasowego sposobu działania i udzielenia sobie odpowiedzi, gdzie ma być centrum działalności i jak należy się związać z rynkami, w których są nasze inwestycje lub są dla nas wytwarzane produkty albo realizowane usługi.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nowe Rynki
Czy to koniec rejestracji luksusowych aut w Czechach?
Nowe Rynki
Zielona wiosna w Polsce w stosunkach handlowych z Irlandią
Nowe Rynki
Czy Francja wstrzyma rozmowy o wolnym handlu z Mercosur?
Nowe Rynki
Gdzie zagranicą mogą inwestować polskie firmy?
Nowe Rynki
Końcówka 2023 roku z irlandzkim impulsem dla Polaków