Gwarancje KUKE pomogą eksporterom m.in. pozyskać w bankach i firmach faktoringowych dodatkowe środki na finansowanie rozwoju oraz zagranicznej ekspansji.

KUKE udostępnia kolejne rozwiązania w ramach nowego systemu wsparcia eksporterów. Są to więc zupełnie nowe oraz zmodyfikowane rodzaje gwarancji ubezpieczeniowych udzielanych ze wsparciem Skarbu Państwa.

Gwarancja płatnicza

Jedną z nich jest gwarancja płatnicza, dzięki której eksporter zabezpiecza terminową spłatę zobowiązań wobec dostawców, niezależnie od tego, czy jest to podmiot krajowy czy zagraniczny.

– Tego typu gwarancje płatnicze dają polskiemu eksporterowi możliwości uzyskania korzystnych warunków płatności, np. długiego kredytu kupieckiego, dzięki czemu obniża swoje koszty. Natomiast dostawca ma pewność otrzymania zapłaty za przesłane komponenty czy materiały, ponieważ gwarancja zapewnia najwyższe bezpieczeństwo obrotu. Z gwarancją KUKE polska firma zyskuje doskonałe narzędzie do negocjowania dostaw na lepszych warunkach finansowych z krajowymi, jak i zagranicznymi partnerami. Jeśli ten ostatni preferuje jednak gwarancję znanego sobie lokalnego banku, to KUKE może regwarantować takie transakcje, zabezpieczając zobowiązanie eksportera – mówi Krzysztof Kwaterski z Departamentu Ubezpieczeń i Współpracy Międzynarodowej KUKE.

CZYTAJ TEŻ: Polisa bez granic. KUKE zabezpiecza interes eksporterów

– Doświadczenia z okresu pandemii polskich firm, które u zagranicznych dostawców musiały zabiegać o części do produkcji, pokazują przydatność instrumentów pozwalających zachować płynność i pewność dostaw. Z powodu kryzysu wielu poddostawców straciło limity kredytowe na polskie firmy w ramach swoich umów ubezpieczenia należności. Dzięki temu rozwiązaniu polscy eksporterzy są w stanie takie limity sami odtworzyć i osiągnąć podobny efekt – dodaje Kwaterski.

Gwarancja spłaty zobowiązań na finansowanie łańcucha dostaw produkcji

Drugim nowym instrumentem jest gwarancja spłaty zobowiązań na finansowanie łańcucha dostaw produkcji przeznaczonej na eksport. Zabezpiecza ona spłatę zobowiązań eksportera wobec instytucji finansujących faktury wystawiane przez dostawców eksportera.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

– Naszemu eksporterowi znacząco poprawia to płynności poprzez wydłużenie terminu spłaty zobowiązań, gdy za wystawioną z 14-dniowym terminem płatności fakturę zapłaci instytucja finansowa, a eksporter ureguluje mu tę kwotę np. po 60 dniach. Zakładamy, że jako instytucje finansujące najczęściej będą się tu pojawiać firmy faktoringowe, które gwarancje KUKE mogą wykorzystać do zabezpieczenia finansowania pozyskanego dla siebie z banków. A eksporter może w ten sposób wydłużać spłatę zobowiązania wobec swoich dostawców czy to krajowych czy zagranicznych – wyjaśnia Krzysztof Kwaterski.

Gwarancja spłaty krótkoterminowych kredytów

Klienci KUKE chętnie korzystali dotychczas z jeszcze innego rodzaju gwarancji. Chodzi o gwarancje spłaty krótkoterminowych kredytów finansujących kontrakty eksportowe. Ich konstrukcję zmieniono, aby mogły objąć całość środków obrotowych eksportera, a nie tylko tych służących finansowaniu konkretnego kontraktu. Powstało rozwiązanie wspierające uzyskanie w banku tak często wykorzystywanych przez firmy na co dzień kredytów obrotowych, jak i umożliwiające bezproblemowe zwiększenie już istniejących limitów.

CZYTAJ TEŻ: Władyczak: Mamy ubezpieczenia eksportowe na czas pandemii

– Tworząc tę ofertę gwarancji, chcieliśmy upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Eksporter dostaje do ręki narzędzie do wzmocnienia relacji z dostawcami i otrzymania od nich lepszych warunków płatności. W relacjach z bankami czy firmami faktoringowymi uzyskuje możliwość znacznego zwiększenia kwoty dostępnego finansowania. Gwarancje KUKE obniżają bowiem o 80 proc. wykorzystanie limitu bankowego przyznanego eksporterowi – mówi Piotr Maciaszek, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń i Współpracy Międzynarodowej KUKE.

CZYTAJ TEŻ: Jak brexit wpływa na polski handel z Wielką Brytanią?

– A patrząc z drugiej strony, to bank może zwiększyć swoje zaangażowanie w finansowanie eksportera aż pięciokrotnie, korzystając z gwarancji lub regwarancji KUKE, i tym samym poprawić swoją dochodowość z relacji z klientem. W skali całej gospodarki oznacza to efektywniejsze wykorzystanie kapitałów banków i wzmocnienie polskich eksporterów i ich potencjału na międzynarodowych rynkach – dodaje Maciaszek.

Gwarancje KUKE – warunki uzyskania

Z systemu wsparcia eksporterów, w tym i z gwarancji płatniczych, mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy wykażą, że w ciągu co najmniej trzech z pięciu ostatnich lat wpływy ze sprzedaży zagranicznej stanowiły średnio co najmniej 20 proc. łącznych przychodów.

Początkujący eksporterzy będą musieli w pierwszych trzech latach wykazywać taki udział eksportu w sprzedaży.

CZYTAJ TEŻ: Przewodnik gospodarczy. Relacje Polska – Wielka Brytania po brexicie

Jest też możliwość uzyskania gwarancji dla zabezpieczenia finansowania i dostaw dla konkretnego kontraktu eksportowego. KUKE ocenia wiarygodność przedsiębiorstwa i przyznaje mu limit, do którego wysokości będą mogły być wystawiane wszystkie trzy rodzaje gwarancji. Limit będzie ustalany na rok, po którym nastąpi weryfikacja spełnienia kryteriów. Wszystkie trzy rodzaje gwarancji pokrywają do 80 proc. zobowiązań eksportera, a okres spłaty zobowiązań zabezpieczonych gwarancjami nie może przekraczać 719 dni.

Co ważne, uproszczono procedury związane z uzyskaniem gwarancji, a cała dokumentacja ogranicza się do umowy generalnej lub indywidualnej podpisywanej z eksporterem.

– Już ponad trzy lata temu Bank Pekao rozpoczął bliską współpracę z KUKE w obszarze finansowania eksportu. Widzimy, iż paleta dostępnych produktów gwarancyjnych i ubezpieczeniowych, które bank może wykorzystać strukturyzując transakcję finansowania eksportu, ma istotne znaczenie dla konkurencyjności oferty polskich firm zagranicą. Nowe rozwiązania udostępniane przez ubezpieczyciela dla sektora finansowego tworzą przestrzeń do bardziej elastycznego podejścia w dostarczaniu niezbędnej płynności dla polskich firm w handlu zagranicznym – ocenia Piotr Stolarczyk, dyrektor departamentu bankowości międzynarodowej i finansowania eksportu w Banku Pekao SA.