Odbudowa Ukrainy będzie wymagała ubezpieczeń od skutków działań wojennych

Kluczową rolę w odbudowie naszego wschodniego sąsiada cierpiącego na skutek rosyjskiej agresji odegra system gwarancji i ubezpieczeń inwestycji od ryzyka wojny i zniszczenia. Jest on już omawiany na forum globalnym.

Publikacja: 31.03.2023 11:04

Skala zniszczeń na Ukrainie zwiększa się z każdym dniem rosyjskich ataków, a co za tym idzie stale r

Skala zniszczeń na Ukrainie zwiększa się z każdym dniem rosyjskich ataków, a co za tym idzie stale rośnie przyszły koszt odbudowy.

Foto: Adobe Stock

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Aktualnie nad jego modelem i finansowaniem zastanawiają się wspólnie władze Ukrainy, Unii Europejskiej, G7 oraz Banku Światowego. Uznano bowiem, że tylko w ten sposób będzie można zachęcić międzynarodowy, prywatny kapitał do inwestowania na Ukrainie w ramach odbudowy jej infrastruktury i modernizacji gospodarki. W rocznicę inwazji rosyjskiej na Ukrainę wszystkie te instytucje wspólnie oszacowały koszt odbudowy tego kraju. Wynosi on już 411 mld dolarów (równowartość 383 mld euro), czyli 2,6 razy więcej niż szacowany PKB Ukrainy za 2022 r. W poprzednim raporcie szacowano ten koszt na 350 mld dolarów. Przewiduje się, że odbudowa i powrót do normalności rozciągnie się w czasie i potrwa ponad 10 lat. Przy czym co istotne z punktu widzenia finansowania będzie to wymagało środków zarówno publicznych, jak i prywatnych.

Czytaj więcej

Oczeretiana: 60 proc. ukraińskiego eksportu trafia teraz do krajów UE

O te drugie nie będzie jednak łatwo, o ile nie pojawi się mechanizm zabezpieczający. O jego powstanie zaapelował Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy wskazując, iż potrzebny jest mechanizm zabezpieczający ryzyko militarne przy nowych projektach. Wyraził opinię, że jego powstanie jest możliwe we współpracy z Bankiem Światowym. Prezydent Zełenski wyraził jednocześnie przekonanie, że odbudowy jego kraju nie da się sfinansować wyłącznie pieniędzmi publicznymi. Potrzebne jest jednoczesne zaangażowanie kapitału prywatnego. A ten z kolei w świetle wciąż toczącego się konfliktu zbrojnego potrzebuje ubezpieczenia od ryzyka strat poniesionych w wyniku działań wojennych.

Składka na ubezpieczenie

Sergiy Tsivkach, prezes UkraineInvest, czyli odpowiednika Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH), który gościł zresztą niedawno w Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) ocenia, że w latach 2023-2024 potrzeba ok. 5 mld dolarów z przeznaczeniem na składkę za ubezpieczenie inwestycji od ryzyka wojny (odpowiadającą 1-4 proc. wartości inwestycji w Ukrainie). Gwarancji nie udzielą raczej prywatni ubezpieczyciele, więc spadnie to na międzynarodowe instytucje finansowe (jak np. Bank Światowy) oraz na rządy i podległe im agendy, czyli m.in. agencje kredytów eksportowych. Wydaje się, że z tej sytuacji zdają sobie sprawę i rządzący w Polsce. Aktualnie procedowana jest bowiem nowelizacja ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa kredytach eksportowych, która pozwoli KUKE ubezpieczać udział polskich przedsiębiorstw w odbudowie Ukrainy i ich inwestycje w tym kraju.

Program pilotażowy ubezpieczeń inwestycji o wartości 30 mln dolarów zapowiedziała we wrześniu 2022 roku Multilateral Investment Agency Guarantee (MIGA), należąca do Banku Światowego. Ochrona pokrywałaby do 90 proc. inwestycji. Obecnie Bank Światowy tworzy Fundusz Powierniczy Darczyńców, który ma dysponować 17 mld dolarów na odbudowę Ukrainy. Władze w Kijowie liczą, że część tych środków mogłaby posłużyć jako składka ubezpieczeniowa dla ochrony zagranicznych inwestycji.

OPINIA DLA "RZECZPOSPOLITEJ"

Janusz Władyczak, prezes KUKE

materiały prasowe

Z perspektywy gospodarczej dla Ukrainy ważne jest zarówno codzienne wsparcie w postaci bieżącego finansowania z zagranicy oraz zaopatrzenia rynku, ale też przygotowanie w nieodległym terminie długookresowego planu odbudowy i modernizacji kraju popartego gwarancjami, że znajdą się środki na jego realizację. Bo to daje dodatkową siłę społeczeństwu, by kontynuować walkę z rosyjskim agresorem. KUKE jest aktywna na obu polach. Jako jedna z nielicznych agencji wsparcia eksportu z Europy oferujemy cały czas naszym przedsiębiorcom pełne ubezpieczenie sprzedaży na rynek ukraiński, co z jednej strony umożliwia lepsze zaopatrzenie tamtejsze ludności i firm w potrzebne produkty, a z drugiej ukraińscy odbiorcy mogą korzystać z odroczonego terminu płatności na rzecz polskich kontrahentów. Co do odbudowy Ukrainy to procedowana jest nowelizacja ustawy, dzięki której będziemy mogli ubezpieczać inwestycje własne polskich firm w Ukrainie, ale też gwarantować finansowanie projektów np. odtwarzających infrastrukturę kraju, w które zaangażowane będą nasze spółki budowlane, jak też dostawcy różnych elementów czy wyposażenia.

Do odbudowy Ukrainy niezbędny jest udział prywatnego biznesu z wielu krajów, inwestycje w nowe fabryki, biurowce i oczywiście odtworzenie zniszczonej infrastruktury. A jego obecność będzie warunkowana ochroną przed ryzykiem wojny. Zapewne te gwarancje będą udzielane na różne sposoby. Część ryzyka przejmą na siebie instytucje międzynarodowe jak Bank Światowy, banki rozwoju, a jakiś fragment – teraz nieobecni – ubezpieczyciele komercyjni, odpowiednio wyceniając to ryzyko – wtedy składkę na ich rzecz może za inwestorów płacić np. rząd Ukrainy. Ale wydaje się, że najważniejsza rola przypadnie agencjom wsparcia eksportu poszczególnych krajów, które będą lokalnie mobilizować finansowanie, będą gwarantować jego spłatę, jak i współdziałać w przekonywaniu swoich firm, że warto zaangażować się na powrót w Ukrainie. Jako agencje rozmawiamy bardzo dużo o Ukrainie na forum zrzeszającej nas Unii Berneńskiej. Istnieje tam specjalna grupa robocza, w której bierzemy czynny udział. Swoją lekcję odrabiamy, ale niezmierne ważne, by polskie firmy już teraz wyrabiały sobie kontakty w Ukrainie, poznawały lokalnych partnerów, otwierały przedstawicielstwa, by zapewnić sobie udział w atrakcyjnych projektach odbudowy. Na pewno przyda się też pomoc finansowa ze strony krajowych banków.

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Aktualnie nad jego modelem i finansowaniem zastanawiają się wspólnie władze Ukrainy, Unii Europejskiej, G7 oraz Banku Światowego. Uznano bowiem, że tylko w ten sposób będzie można zachęcić międzynarodowy, prywatny kapitał do inwestowania na Ukrainie w ramach odbudowy jej infrastruktury i modernizacji gospodarki. W rocznicę inwazji rosyjskiej na Ukrainę wszystkie te instytucje wspólnie oszacowały koszt odbudowy tego kraju. Wynosi on już 411 mld dolarów (równowartość 383 mld euro), czyli 2,6 razy więcej niż szacowany PKB Ukrainy za 2022 r. W poprzednim raporcie szacowano ten koszt na 350 mld dolarów. Przewiduje się, że odbudowa i powrót do normalności rozciągnie się w czasie i potrwa ponad 10 lat. Przy czym co istotne z punktu widzenia finansowania będzie to wymagało środków zarówno publicznych, jak i prywatnych.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Wsparcie Ekspansji
KUKE i Propav ułatwią polskim eksporterom wejście na afrykańskie rynki
Wsparcie Ekspansji
KUKE może już ubezpieczać inwestycje polskich firm na Ukrainie
Wsparcie Ekspansji
Europejska sieć łączy przedsiębiorców – także tych z Polski i Wielkiej Brytanii
Wsparcie Ekspansji
Nowe zasady ubezpieczeń gwarantowanych przez Skarb Państwa
Wsparcie Ekspansji
Władyczak: budujemy trwałą i silną obecność na rynku ukraińskim
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja zmienia łańcuchy dostaw w okresach wysokiego popytu