Pełne otwarcie gospodarki już od 1 czerwca

Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii.
Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii zapowiada zajęcie się problemami rzemiosła. Źródło: MRPiT

Nasz resort chce pełnego otwarcia gospodarki już od 1 czerwca. Pracujemy też nad nową ustawą o rzemiośle i  Polskim Inkubatorem Rzemiosła – mówi Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju pracy i technologii.

Maj okazuje się być miesiącem wielkiego luzowania obostrzeń. Koniec z lockdownem?

Na pewno idziemy ku lepszemu, czyli ku coraz większemu odmrażaniu polskiej gospodarki. Premier Mateusz Morawiecki nakreślił niedawno plan działania na cały maj, a wicepremier Jarosław Gowin na ubiegłotygodniowym spotkaniu u prezydenta RP Andrzeja Dudy z przedstawicielami biznesu, w którym też uczestniczyłam, zapowiedział, że chciałby pełnego otwarcia gospodarki już od 1 czerwca.

Osobiście, niemal od początku pandemii, skupiam się na tych branżach, które najbardziej odczuwają negatywne konsekwencje pandemii koronawirusa. Mam na myśli gastronomię, branżę handlową, beauty czy też eventową, czyli wszelkiego rodzaju imprezy takie jak wesela, komunie, chrzciny. Jeśli tylko stan epidemiczny w Polsce oraz pogoda pozwolą, chcemy – podobnie jak to było w 2020 r. –  aby te przedsięwzięcia odbywały się na otwartej przestrzeni. A jeśli już mówimy o całkowitym i stabilnym otwarciu gospodarki, to najważniejsze są dwa czynniki. Po pierwsze, narodowy program szczepień, czyli możliwie szybkie zaszczepienie jak największej części populacji. W ciągu najbliższych tygodni każda pełnoletnia osoba otrzyma e-skierowanie na szczepienie. Po drugie, musi spadać liczba osób hospitalizowanych. Efektem tych działań ma być stabilność i przewidywalność decyzji. Specjalnie używam tych słów, bo wiem, że biznes jest zmęczony działaniem wahadłowym, a więc tym, co działo się przez ostatnie niemal 1,5 roku w naszej gospodarce. Teraz wykonujemy kolejne kroki w kierunku pełnego otwarcia, ale wszyscy chcielibyśmy, aby były one trwałe.

Wspomniała pani o branży eventowej, która bardzo mocno odczuwa lockdown, bo w zasadzie żadne wydarzenia się nie odbywają. Czy ci przedsiębiorcy mogą liczyć jeszcze na wsparcie?

Branża eventowa jest faktycznie bardzo poturbowana. Mam też świadomość, że nie wszystkie, tzw. mniejsze kody PKD, zostały wzięte pod uwagę przy tworzeniu kolejnych tarcz. I tak wywalczyłam razem z Polskim Funduszem Rozwoju (PFR) dopisanie kilku dodatkowych kodów PKD dotyczących tej branży, które pierwotnie nie były ujęte w Tarczy Finansowej PFR 2.0 czy też w Tarczy Branżowej.

W bardzo trudnej sytuacji są też siłownie i kluby fitness, a i tak poczekają jeszcze niemal miesiąc na otwarcie?

Siłownie, kluby fitness, solaria będą znów otwarte od 29 maja. Dla każdej ze wspomnianych działalności gospodarczych mamy już przygotowane protokoły bezpieczeństwa, w których będą mogły funkcjonować.

Z szacunków „Rzeczpospolitej” wynika, że zamykanie gospodarki kosztuje dziennie ok. 1,3 mld zł. Sądzi pani, że te straty możemy choćby w części odrobić?

Do tej pory już ponad 211 mld zł przekazaliśmy bezpośrednio na konta przedsiębiorców. Pieniądze te trafiły głównie do małych i średnich firm. Natomiast patrzyłabym na polską gospodarkę już w czasie przyszłym i zastanawiała się nad działaniami, jakie powinniśmy podjąć, aby ją wzmocnić w nadchodzących latach. Mam tu na myśli np. wsparcie cyfryzacji, zarówno w administracji publicznej, jak również w firmach. Biznes, tam gdzie tylko może, angażuje ogromne środki w transformację cyfrową. Równocześnie cały czas przyglądamy się tym branżom, które ze względu na obecne perturbacje spowodowane pandemią koronawirusa, będą wymagały dalszej pomocy i już analizujemy, w jaki sposób moglibyśmy im pomóc w perspektywie zarówno krótko- jak i długoterminowej. Dotyczy to np. turystyki.

Branża turystyczna czeka teraz przede wszystkim na wakacje. Można przyjąć, że przynajmniej w kraju infrastruktura turystyczna będzie działać w pełni?

Jest na to dużo szansa. Jednak patrząc na to, co się teraz dzieje w Indiach, jestem raczej ostrożną optymistką. Przed nami wysiłek związany z funkcjonowaniem gospodarki w wakacje, ale też z przygotowaniem się na ewentualną czwartą falę pandemii, która może nadejść jesienią.

A co z wyjazdami turystycznymi za granicę? Będą możliwe z tzw. paszportami covidowymi?

Decyzja w tej sprawie nie zapadła ani na forum unijnym, ani u nas w kraju. Rozbieżności w tej materii jest naprawdę wiele. Co najważniejsze, każda z zaakceptowanych w UE szczepionek, jest bezpieczna. Kluczowe są masowe, powszechne szczepienia, do których zachęcamy wszystkich obywateli. Od  tego, jak prędko uzyskamy odporność zbiorową, będzie bowiem zależało to, kiedy wrócimy do normalności.

Szczepienia mają się wkrótce odbywać także w zakładach pracy?

Na razie to program pilotażowy, w którym weźmie udział osiem firm. Cztery z sektora prywatnego i cztery spółki Skarbu Państwa. Wystarczy zebrać 300 pracowników i współpracowników zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych, aby zorganizować w firmie punkt szczepień. Szczepić będą się mogli również dorośli członkowie ich rodzin.

Limit obniżono z 500 do 300 pracowników?

To był postulat przedsiębiorców, którzy wskazywali, że 500 osób, to są już naprawdę duże firmy; zazwyczaj zagraniczne korporacje. Dlatego dostosowaliśmy ten limit osób do oczekiwań sektora MŚP.

Kiedy ten program ruszy?

Chcemy wystartować jeszcze w maju, choć zastrzegam, że to się może zmienić. Minister Michał Dworczyk ogłosił, że w najbliższym czasie dostaniemy o milion szczepionek mniej niż zakładaliśmy. Powinniśmy to mieć na uwadze, także w kontekście tego programu.

W resorcie zajmujecie się też przedsięwzięciem pn. Polski Inkubator Rzemiosła. Rząd bierze się za regulacje dotyczące rzemiosła?

To takie moje dziecko gospodarcze. Na początku 2020 r., jeszcze przed pandemią, przeanalizowaliśmy sytuację ok. 300 tys. przedsiębiorców-rzemieślników, bo mniej więcej tyle firm zrzeszają wojewódzkie i Związek Rzemiosła Polskiego. W ubiegłym roku, przez kilka miesięcy jeździłam po całym kraju, pytając czego nasi rzemieślnicy potrzebują i oczekują. W efekcie tych rozmów pojawiły się dwa ważne tematy. Po pierwsze, nowa ustawa o rzemiośle, bo ta obowiązująca do dzisiaj pochodzi z 1989 roku (!) i jest kompletnie niedostosowana do obecnych realiów. Dlatego zdecydowałam się w moim resorcie rozpocząć prace nad nową ustawą. Mam nadzieję, że wkrótce będą ją mogła poddać konsultacjom międzyresortowym. Po drugie, bezpośrednie wsparcie służące kompleksowemu rozwojowi tej branży, czego emanacją jest Polski Inkubator Rzemiosła. To pomysł, który narodził się we współpracy z przedsiębiorcami, którzy wskazywali na różnego rodzaju deficyty, a w szczególności jeden, dotyczący dualnego systemu kształcenia w formacie mistrz-uczeń. Rzemieślnicy bardzo często ubolewają, że ich dzieci wolą bardziej pracować w firmach, korporacjach niż zmagać się z codziennością w rzemiośle takim jak piekarnia, cukiernia czy zakład jubilerski.

O jakiej kwocie na program mówimy?

Na dziś jest to projekt start-upowy i opiewa na 10 mln zł rocznie, a jego realizację zaplanowaliśmy do 2030 r. Osobiście rozmawiałam w tej sprawie z premierem Mateuszem Morawieckim. Wtedy wspierała mnie ówczesna wicepremier Jadwiga Emilewicz. Polski Inkubator Rzemiosła to przede wszystkim możliwość wydatkowania środków na dwa cele. Pierwszy to transformacja cyfrowa i szkolenia z nią związane, np. z prowadzenia działalności gospodarczej w internecie czy e-commerce. Drugi, to różnego rodzaju stypendia, zachęty dla młodych pracowników, aby dalej kształcili się i pozostawali w zawodzie rzemieślniczym. Ważne, abyśmy jako społeczeństwo zrozumieli, że rzemiosło to przyszłość naszego kraju, a także dbanie o naszą tradycję i wielowiekową kulturę. Najlepiej unaoczniła to pandemia, podczas której doszło do skrócenia łańcuchów dostaw. Zabezpieczenie kraju we własne zasoby i usługi, to gwarancja bezpieczeństwa narodowego, ale również bezpieczeństwo społecznego i gospodarczego. Projekt zaakceptowało już Centrum Analiz Strategicznych i wpisano go do prac legislacyjnych. Mam nadzieję, że w trybie obiegowym i w II kwartale br. zostanie przyjęty przez Radę Ministrów. Będziemy go realizować we współpracy z Narodowym Instytutem Wolności. Środki, które otrzymaliśmy na realizację tego programu z rezerwy budżetowej zamierzamy rozdysponować w ramach otwartych konkursów dla rzemieślników.

Jak to się stało, że dotąd nie zmieniono ustawy o rzemiośle? Podczas urzędowania wicepremier Jadwigi Emiliewicz prowadzono przecież przeglądy ustaw gospodarczych?

Ta ustawa nigdy nie była przypisana do żadnego resortu. Ministerstwo Edukacji Narodowej zajmuje się trybem edukacji zawodowej, ale rzemieślnicy zostali pozostawienie sami sobie. Za czasów wicepremier Emilewicz nie raz poruszaliśmy temat samorządu rzemieślniczego. Sami rzemieślnicy wskazywali na regulacje francuskie jako wzorcowy punkt odniesienia. Tymczasem w żadnym z urzędów w całym kraju nie znalazłam nawet jednego urzędnika zajmującego się rzemiosłem. Utworzyłam więc wydział rzemiosła, jeszcze wtedy w resorcie rozwoju. Teraz pracuje tam kilkanaście osób, które są w stałym kontakcie z przedstawicielami tej branży. A powtórzę: mówimy o grupie 300 tys. rzemieślników. W ustawie chcemy wskazać dwa rodzaje zawodów. Zawody rzemieślnicze, które potrzebują dualnego kształcenia w formule mistrz-uczeń, w których wymagane jest przejście kolejnych szczebli edukacji. I drugi rodzaj, czyli tzw. zawody bezpieczniki. To zawody, które nie wymagają kształcenia dualnego i tylko ktoś kto ma fach w ręku i robi różne kursy, może tym rzemieślnikiem być.

– rozmawiał Artur Osiecki

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tarcza antykryzysowa przyjęta. Ma pomóc firmom

Sejm uchwalił projekt specustawy, która ma być ratunkiem dla pracodawców i pracowników przed skutkami ...

Co włoski rząd proponuje tamtejszym firmom

Koronawirus z dnia na dzień gwałtownie zmienił los włoskich przedsiębiorstw, zwłaszcza tych małych i ...

Każdy przedsiębiorca będzie miał swoje konto do wpłat w skarbówce

Już od 1 stycznia 2020 r. wpłaty podatków trzeba będzie dokonywać na indywidualny rachunek ...

Odszkodowania dla siłowni za ich zamknięcie

Adam Abramowicz, rzecznik MŚP chce odszkodowań dla przedsiębiorców za zamknięcie siłowni. I to niezwłocznie. ...

Jaki jest chiński klient?

Zmniejszenie zagrożenie epidemią w Chinach przywraca szanse eksportowe dla polskich firm, w tym eksporterów ...

Firmowa Wigilia a przychód pracowników

U pracowników, którzy uczestniczą w firmowych spotkaniach świątecznych nie powstaje przychód do opodatkowania. Potwierdzają ...