Adobe Stock

KNF wydaje coraz więcej licencji na działanie tzw. małej instytucji płatniczej (MIP). Do końca I półrocza, rok od pojawienia się licencji, wpisała do rejestru 25 takich podmiotów. Jest ich już 30. Z formy MIP korzystają głównie podmioty sektora fintech (nowe technologie w finansach).

Małe instytucje płatnicze są alternatywą dla krajowych instytucji płatniczych (KIP), znacznie łatwiejszą w uruchomieniu, wymagającą mniejszych nakładów, zarówno finansowych, jak i organizacyjno-prawnych. MIP może realizować większość usług, które do tej pory zastrzeżone były dla dużych, krajowych instytucji.

MIP może m.in. wydawać instrumenty płatnicze (np. aplikacje mobilne) czy prowadzić rachunki (tych usług nie mogły i nadal nie mogą realizować bardzo popularne w Polsce biura usług płatniczych). Jak przekonują eksperci, jest ona więc świetnym startem dla fintechowych startupów, dla których uzyskanie właściwej licencji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do tej pory wydawało się zbyt czasochłonne, a przede wszystkim zbyt kosztowne

– Licencja MIP ma wiele zalet. Przede wszystkim pozwala na szybkie i tanie rozpoczęcie działalności przez podmioty sektora fintech. Do tej pory uzyskiwanie licencji dostawcy usług płatniczych, który może np. prowadzić rachunki płatnicze czy rozliczać płatności kartami trwało co najmniej półtora roku. Licencję MIP można uzyskać w około trzy miesiące, choć wiele zostało zarejestrowanych w znacznie krótszym czasie. Nasz rekord to niecałe dwa tygodnie – komentuje Tomasz Klecor, partner zarządzający kancelarii Legal Geek, specjalizującej się w obsłudze sektora finansowego i technologicznego.

Wśród MIP-ów znajdują się zarówno ciekawe rozwiązania płatnicze (np. obsługiwana przez spółkę e-Płatności bramka płatnicza dla influencerów i twórców internetowych), jak i giełdy kryptowalut. Z analizy firmy Legal Geek wynika, że 40 proc. MIP-ów (10 z 25 objętych analizą firm) ma siedzibę w Warszawie, a cztery – w miejscowościach poniżej 100 tys. mieszkańców. Połowa z nich (12) to spółki z o.o., a co czwarta (6) – jednoosobowe działalności.

Oczywiście mała instytucja płatnicza ma również pewne ograniczenia. MIP może prowadzić działalność wyłącznie na terytorium Polski, a na rachunkach płatniczych dla jednego użytkownika nie może przechowywać więcej niż równowartość 2 tys. euro. W wielu przypadkach jednak ograniczenia te nie są przeszkodą do rozpoczęcia działalności przez innowacyjne projekty fintechowe.

– Mała instytucja płatnicza pozwala przetestować nowe rozwiązanie na realnym użytkowniku. Dodatkowo MIP może prowadzić tzw. działalność hybrydową. Oznacza to, że podmiot może również świadczyć usługi niefinansowe. Tym samym licencja MIP może być wykorzystywana np. w ramach giełd kryptowalut – mówi Tomasz Klecor.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Startupów wyścig o milion

Do 31 maja osoby i młode firmy, mające innowacyjne pomysły, mogą zgłaszać się do ...

Aplikacja z Polski wesprze USA w walce z koronawirusem

Polski startup Immersion na zlecenie amerykańskiego rządu stworzył platformę, która przeszkoli personel medyczny w ...

Koronawirus. Ministerstwo Finansów ma pakiet wsparcia dla podatników

Pakiet Ministerstwa Finansów zawiera kilkanaście propozycji. Rozwiązana te mają wesprzeć biznes w związku z ...

Pożyczki płynnościowe dla firm – gdzie składać wnioski

Przedsiębiorcy z sektora MŚP mogą ubiegać się o unijne pożyczki płynnościowe. Są one udzielane ...

Koronawirus. EXPO 2020 odbędzie się rok później

Oficjalna decyzja o przełożeniu EXPO ma być ogłoszona po 21 kwietnia br. Wszystko jednak ...

Startup UVera z prestiżową europejską nagrodą

Startup UVera opracował substancję chroniącą przed całym spektrum promieniowania słonecznego. Rozwiązanie jest ekologiczne, bezpieczne ...