Podaż czeskich nieruchomości na sprzedaż od początku pandemii była bardzo ograniczona, więc czescy inwestorzy wyruszyli za granicę. Polski rynek przyciąga swoją wielkością, kilkunastoma większymi miastami, wciąż stosunkowo przystępnymi cenami i atrakcyjną rentownością. Jest ona średnio od kilku do kilkunastu procent wyższa niż ma to miejsce w Czechach. Dane za pierwsze półrocze ubiegłego roku pokazują, że 17 proc. czeskiego kapitału trafia do Europy Środkowo-Wschodniej.

Nieruchomości w Czechach są znacznie droższe

Rok do roku wzrost cen nieruchomości w UE gwałtownie przyspieszył. Skoki cen wystąpiły w pierwszym kwartale 2020 r. Jedną z możliwych przyczyn obecnej zwiększonej presji rynkowej na unijne rynku nieruchomości może być, podobnie jak w Czechach, nadwyżka środków gospodarstw domowych, których po prostu nie można było wydać podczas pandemii. W III kwartale 2021 r. wzrost wskaźnika cen mieszkań w całej UE rok do roku wyniósł 9,2 proc. Tym samym zbliżając się do poprzedniego maksimum od początku 2007 roku, kiedy to zakończyła się ówczesna bańka na rynku nieruchomości.

Od początku 2021 r. to Czechy pozostają na szczycie unijnej listy wzrostów. U naszych południowych sąsiadów zanotowano wzrost cen nieruchomości na poziomie 22,0 proc. Na Litwie ceny nieruchomości wzrosły rok do roku o 18,9 proc., a w Estonii o 17,3 proc. Trzy najwyższe pozycje w rankingu zajmują więc tzw. nowe państwa członkowskie UE. Jednak ceny wzrosły we wszystkich krajach UE. Najmniej na Cyprze (2,2 proc.), we Włoszech (4,2 proc.) i w Hiszpanii (4,2 proc.). Jednak nawet w tych ostatnich państwach wzrost cen nieruchomości w ostatnim czasie przyspiesza. Zwłaszcza we Włoszech, gdzie po kryzysie finansowym ceny nieruchomości najpierw spadły, a potem się zatrzymały. Jest to pierwszy znaczący wzrost w ostatniej dekadzie.

Nowe mieszkania dla Polaków

Jedną z największych transakcji inwestycyjnych roku w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej był zakup dużego polskiego dewelopera Spravii od lokalnej grupy budowlanej Budimex. Przejęły go, za ok. 8,5 mld czeskich koron, czeski deweloper Crestyl i grupa inwestycyjna Cornerstone Investment.

Czytaj więcej

E-winiety w Czechach dobrze się sprzedają i funkcjonują

Również czeska grupa przedsiębiorców UDI Radek Menšík tworzy projekt mieszkaniowy. Grupa za 2,5 miliarda koron buduje tysiąc mieszkań w Warszawie na terenach poprzemysłowych po fabryce traktorów Ursus.

Kuszące nieruchomości komercyjne

Czeska Grupa inwestycyjna PPF należąca do rodziny Kellner (nieżyjący już najbogatszy Czech – Petr Kellner, który zginął w katastrofie śmigłowca w 2021 r. na Alasce) kupiła biurowiec New City w Warszawie. Tym akcentem wkracza na polski rynek nieruchomości, który w ostatnim czasie przyciąga coraz więcej czeskich inwestorów. PPF nabyła kompleks biurowy New City od funduszu z portfela międzynarodowej firmy Hines, z którą współpracuje od wielu lat i od którego wcześniej zakupiła kilka projektów. Wśród nich np. biura Westferry Circus w Londynie czy Metropolis w Moskwie. Obie strony zgodziły się nie ujawniać ceny warszawskiej transakcji.

Czytaj więcej

Marihuana w Czechach - czy polscy przedsiębiorcy będą tam kupować?

Inna grupa czeskich miliarderów, Vítkova CPIPG, ogłosiła na przełomie 2019 i 2020 roku, że planuje zakup nieruchomości komercyjnych w sąsiednim kraju za 20 mld koron. Z kolei czeska grupa inwestycyjna Accolade od sześciu lat kontynuuje ekspansję przy zachodniej granicy Polski. Powierzchnia jej magazynów sięga tam 580 tys. m2. Accolade planuje w przyszłości niemal podwoić ich powierzchnię.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Podsumowując, czeski rynek nieruchomości, a także inwestorzy i kapitał płynący z tego państwa jest mocno niedoceniany. Choć jest to kraj czterokrotnie mniejszy to jego potencjał biznesowy w dalszym ciągu jest nie do końca odkryty.

Autorka jest specjalistką wprowadzania firm na czeski rynek, właścicielką firmy doradczo-usługowej w Czechach – DvaKraje.pl