Jak najwcześniej tzn. na długo przed wysłaniem pierwszej przesyłki z towarami.

Czy można używać w Indiach nazwy „Prius Auto”? W 2017 r. Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę z powództwa koncernu Toyota, przyzwolił lokalnej firmie z branży samochodowej na pozostanie przy tej nazwie, mogącej budzić skojarzenia z jednym z modeli japońskiego giganta. Argument był następujący: choć toyota prius cieszyła się renomą w wielu państwach, to koncern nie udowodnił, że w momencie rozpoczęcia działalności przez Prius Auto ten model był w Indiach powszechnie rozpoznawalny, i że indyjska firma narusza prawa Japończyków.

Własność intelektualna w Indiach. Co warto wiedzieć?

To nie jedyna taka sprawa. Choć Indie są stroną wielu konwencji i porozumień międzynarodowych w zakresie ochrony własności intelektualnej (IP), przedsiębiorcy powinni pamiętać, że praktyka prawna na Subkontynencie może być z europejskiego punktu widzenia nieoczywista. Jak przekonywał podczas niedawnego webinaru zorganizowanego przez PAiH Ankit Sahni, indyjski adwokat specjalizujący się w ochronie IP, w dochodzeniu praw kluczowe znaczenie ma rozpoznawalność, obecność marki lub jej zarejestrowanie w Indiach.

Z tego powodu przedsiębiorcy, zarówno planujący ekspansję na ten rynek jak i już na nim obecni, powinni zadbać o właściwą ochronę własnego znaku towarowego lub wzoru przemysłowego w Indiach. Choć w przypadku tego pierwszego od paru lat możliwa już jest procedura online – zarówno na etapie składania wniosków i późniejszych ewentualnych wysłuchań – to warto skorzystać w tym zakresie z pomocy miejscowych specjalistów.

Czytaj więcej

Pierwsze spotkanie biznesowe w Indiach

W czym oni mogą być pomocni? W Indiach przy rozpatrywaniu ewentualnych kontrowersji przez urząd patentowy (Intelectual Property India) czy przez sąd - ważną zasadą jest pierwsze użycie („first to use”). Łatwiej się na nią powołać wykorzystując indyjską procedurę krajową, a nie tę wynikającą z konwencji międzynarodowych. Wedle tej zasady można wnioskować o ochronę znaku czy wzoru nie od momentu składania wniosku, ale od czasu, kiedy produkt pojawił się faktycznie na rynku indyjskim. Dowodem tutaj mogą być na przykład faktury wystawione importerom naszych produktów. W porównaniu do np. Chin jest to ważna zaleta. Tam decydująca w wielu wypadkach może być data złożenia wniosku (first to file).

Indyjskie regulacje wywodzą się z prawa brytyjskiego (common law), co może być ułatwieniem dla polskich przedsiębiorców działających na Wyspach. Prawo indyjskie znacznie się jednak od brytyjskiego różni. Zaletą rynku największego państwa Subkontynentu jest możliwość wypełniania dokumentów i korespondencji z urzędami po angielsku.

Czytaj więcej

Najważniejsze negocjacje handlowe Unii w erze cyfrowej - układ UE-Indie

Jednak ta praktyka sprawia, że przedsiębiorcy często zapominają, że Indie są domem dla kilkunastu języków. Ma to konsekwencje w zakresie ochrony znaków towarowych. Dlatego na przykład kanadyjski urząd patentowy zwraca uwagę, że warto nazwę naszej firmy lub znak towarowy zastrzec nie tylko po polsku czy angielsku, ale też w transliteracjach czy tłumaczeniach na najpopularniejsze języki Indii.

W porównaniu do Unii Europejskiej, w Indiach trudniej zastrzec na obecnym etapie znaki właściwe gospodarce cyfrowej, takie jak np. hologramy. Dźwięk, choćby w postaci dżingla, powinien być zgłoszony jako zapis nutowy. Przesyłanie plików dźwiękowych nie było do tej pory praktykowane.

Jak długo trwa rozpatrywanie wniosku i ile kosztuje?

Przedsiębiorcy chcący chronić swoją własność intelektualną w Indiach muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak przekonuje Anna Dachowska z Urzędu Patentowego RP, zwykle rejestracja znaków towarowych zajmuje 16-18 miesięcy, w zależności od złożoności sprawy. Wzory przemysłowe, będące w kompetencji odrębnego urzędu, rejestruje się zwykle w ciągu 10-12 miesięcy. Jednak jeśli ktoś zakwestionuje wniosek, cała procedura może się przedłużyć, nawet od trzech do pięciu lat.

Czytaj więcej

Wielkie indyjskie wakacje w Polsce? Przybliżmy Polskę hinduskim turystom

Koszta administracyjne zastrzeżenia znaku towarowego są niebagatelne. Wynoszą w przeliczeniu ponad 520 złotych, z tym, że opłata pobierana jest od znaku i od klasy (wedle obowiązującej także w Polsce klasyfikacji nicejskiej). Podmioty z grupy MiŚP oraz posiadające status start-upu w Indiach ponoszą połowę tych kosztów. Wniosek o ochronę wzoru przemysłowego (designu) jest tańszy i wynosi w przeliczeniu 230 złotych. Ochrona przyznawana jest na 10 lat, ale można wnosić pod koniec tego okresu o jej przedłużenie.

Ochrona IP w Indiach. Gdzie uzyskać wsparcie?

Zanim poniesiemy koszta prywatnych wyspecjalizowanych kancelarii indyjskich lub międzynarodowej kancelarii prawnej, warto skorzystać z usług publicznie dostępnych. Pierwszym adresem może być biuro PAiH w Mumbaju, które we współpracy z polskim Urzędem Patentowym w listopadzie rozpoczęło serię webinarów. Kierujący biurem Przemysław Zaręba zwraca uwagę, że warto skorzystać również z wyspecjalizowanego w zakresie własności intelektualnej helpdesku Unii Europejskiej (India IP SME Helpdesk). Pomocne mogą być również informacje dostępne na stronie urzędów odpowiedzialnych za ochronę IP w Indiach (Intelectual Property India).

Jednak jeśli zdecydujemy się wejść na rynek indyjski, warto zainwestować w pomoc prawną skrojoną na nasze potrzeby.

Autor - dr Krzysztof Marcin Zalewski - jest przewodniczącym Rady Instytutu Boyma, analitykiem ds. Australii i Indii.