Przedsiębiorco zostałeś oszukany? Nie zapłacisz VAT-u

Wyłudzenie towaru, a zapłata VAT.
Co z zapłatą VAT gdy oszust wyłudzi od nas towar i mu go dostarczymy? Źródło: Adobe Stock

W sytuacji, gdy przedsiębiorca stanie się ofiarą oszustwa np. ktoś podszyje się pod podmiot gospodarczy i wyłudzając towar za niego nie zapłaci, to nie musi płacić podatku VAT za skradzione dobra. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpatrywał skargę na interpretację indywidualną dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) z 7 grudnia 2020 r. (0113-KDIPT1-2.4012.746.2020.1.JSZ). I w konsekwencji wyrokiem z 27 kwietnia 2021 r. (I SA/Łd 171/21) uchylił zaskarżoną interpretację.

Jaki był stan faktyczny?

Spółka nawiązała kontakt z pośrednikiem włoskiej firmy, który był zainteresowany kupnem wytwarzanego przez firmę towaru. Po ustaleniu warunków sprzedaży (ilość i rodzaj towaru, warunki płatności i transportu, termin realizacji) towar przesłano na wskazany przez pośrednika adres. Towar został we wskazanym miejscu odebrany i potwierdzono to na dokumencie CMR.

Po upływie terminu zapłaty, gdy spółka z Polski nie otrzymała pieniędzy, skontaktowała się z firmą włoską. Jednak ta nic nie wiedziała o sprawie. Nie kontaktowała się z firmą z Polski, nie zamawiała towaru, nie został on jej dostarczony i nie otrzymała faktury, wiec nie poczuwała się do uiszczenia zapłaty. Firma polska, złożyła do prokuratury rejonowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (oszustwo, kradzież, przywłaszczenie). A w interpretacji indywidualnej spółka zadała pytanie: Czy w zaistniałym stanie faktycznym doszło do dostawy towarów opodatkowanej VAT, o której mowa w art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2020 r. poz. 106 z późn. zm.; dalej: „ustawa o VAT”)?

Dyrektor KIS oczekiwała zapłaty VAT-u

W interpretacji indywidualnej dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stała na stanowisku, że spółka dokonała dostawy towaru i jest zobowiązana zapłacić od niej podatek VAT. Pomimo faktu, że przedsiębiorstwo padło ofiarą wyłudzenia i dostarczyło towar nieznanemu podmiotowi to dostawa towaru miała miejsce.

CZYTAJ TEŻ: Pracodawca zapłaci VAT za owocowe czwartki

Spółka zwróciła się do sądu administracyjnego o uchylenie interpretacji z powodu naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez dopuszczenie się przez organ w interpretacji błędu wykładni art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1 ustawy o VAT, polegającego na uznaniu, że wywóz towaru przez spółkę, za który nie uzyskała ona zapłaty (padła bowiem ofiarą kradzieży oraz oszustwa ze strony swojego domniemanego kontrahenta) powinien dla celów podatku VAT być potraktowany jako dostawa towarów opodatkowana podatkiem VAT.  W ocenie spółki doszło do naruszenia art. 14c § 1 i § 2 oraz art. 121 § 1 w zw. z art. 14h ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, polegającego na niewzięciu przez organ pod uwagę całości przedstawionej przez spółkę argumentacji.

Jakie stanowisko zajął sąd?

Sąd uznał, że skarga jest zasadna. W wyroku podkreślono, że zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 7 ust.1 ustawy o VAT, przez dostawę towarów rozumie się odpłatne przeniesienie prawa do rozporządzania towarem jako właściciel. Zgodnie z ustawą, żeby transakcja stanowiła dostawę musi mieć odpłatny charakter i przenosić na inny podmiot prawo do rozporządzania towarami. Sąd ocenił, że żadnego z dwóch wymienionych warunków nie spełniono w opisanej sprawie. Sąd zaznaczył również, że organ zignorował ten fakt w zaskarżonej interpretacji. Zauważono ponadto, że nie można twierdzić, że transakcja ta miała charakter odpłatny, ponieważ gdyby sprzedaż było dokonana dla podmiotu włoskiego to taki charakter byłby zachowany. Jednak spółka stała się ofiarą oszustwa. Nieznany podmiot/osoba, podszył się pod znaną na rynku firmę, przejął towar i za niego nie zapłacił. Nieznana osoba/ podmiot doprowadził spółkę polską do niekorzystnego rozporządzania mieniem, przejęła towar bezprawnie, wbrew woli spółki.

WSA w Łodzi wskazał w wyroku, że: „Dokonana czynność nie miała zatem charakteru odpłatnego a przekonanie spółki skarżącej, że dokonuje dostawy towarów było wynikiem wprowadzenia jej w błąd przez oszusta. Ponadto, spółka skarżąca, na skutek wprowadzenia w błąd co do podmiotu będącego kupującym towar, nie przeniosła prawa do rozporządzania towarem na podmiot włoski, znany na rynku i wiarygodny, lecz wydała towar oszustowi. Trudno w tej sytuacji uznać za trafne stanowisko organu interpretacyjnego, że spółka skarżąca przeniosła prawo do rozporządzania towarem.”

CZYTAJ TEŻ: Błędnie wykazany podatek VAT na paragonie – co zrobić?

Z punktu widzenia VAT istotne jest, aby adresat dostawy był znany. Nie można przenieść prawa własności na podmiot nieznany. Dlatego jak wskazał WSA w Łodzi: „Po drugie i najważniejsze nie do pomyślenia jest w demokratycznym państwie prawa przekonanie, że w wyniku przedmiotowej czynności przeniesiono prawo do rozporządzania towarem na rzecz oszusta. Zaakceptowanie tego oczywiście niezasadnego poglądu prowadziłoby wprost do uznania, że uprawnienie to można nabyć za pomocą czynu zabronionego, co jest nie do przyjęcia. Wykraczałoby to poza granice art. 2 Konstytucji RP i godziło w pewność obrotu gospodarczego.”

Wcześniejsze orzeczenia, w tym wyrok TSUE

Uznanie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na wydaną przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej interpretację indywidualną, jest spójne z wcześniejszym orzecznictwem. Stanowisko WSA w Łodzi jest tożsame z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 14 lipca 2005 r. (sygn. C-435/03). W wyroku TSUE określono możliwość zakwalifikowania kradzieży towarów jako opodatkowanej dostawy towarów dla potrzeb podatku VAT. Uznano w nim, że nie można traktować kradzieży jako zdarzenia podatkowego. Nie ma również uzasadnienia do obciążenia podmiotu poszkodowanego z powodu kradzieży konsekwencjami późniejszego wprowadzenia do obrotu skradzionego towaru. Nawet w sytuacji gdy jest wysoko prawdopodobne, że skradziony towar zostanie sprzedany lub wykorzystany przy produkcji. „Ponadto jeśli w imię zasady neutralności podatkowej potraktować kradzież jako czynność powodującą powstanie obowiązku podatkowego, niezależnie od tego, czy przywóz lub import rzeczywiście nastąpiły – a co za tym idzie w braku dającego się zidentyfikować świadczenia wzajemnego – podstawa opodatkowania miałaby charakter czysto fikcyjny.”

CZYTAJ TEŻ: Sankcja VAT? Jest szansa na odzyskanie pieniędzy

Z kolei w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 grudnia 2012 r. (III SA/Wa 1123/12) określono, że warunkiem koniecznym, aby można było mówić o dostawie towaru sprzedawca musi mieć wolę przekazania innemu podmiotowi „władztwa nad rzeczą”. Taka sytuacja nie ma miejsca w sytuacji kradzieży towaru. Kradzież towaru pozbawia dostawcę towaru władztwa nad rzeczą. Jednak nie pozbawia prawa do niego.

CZYTAJ TEŻ: Czy nieodliczony VAT jest kosztem podatkowym?

Takie samo stanowisko określono w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 25 marca 2009 r. (I SA/Łd 1521/08). „Organy władzy państwowej nie mogą bowiem czerpać korzyści, w tym podatkowych z czynności, których samo państwo zabroniło. Tym samym strona skarżąca nie ma obowiązku odprowadzania podatku VAT, ponieważ wskazana czynność nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.” Ponadto, w wyroku podkreślono, że wystawione przez oszukanego przedsiębiorcę dokumenty nie są fakturami, ponieważ faktury w szczególności stwierdzają dokonanie sprzedaży (pracownik przedsiębiorcy kradł towary z magazynu i sprzedawał go innym podmiotom, za pośrednictwem sfałszowanych faktur).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ałma Ata, Kazachstan

Co Kazachstan oferuje inwestorom z zagranicy?

W Kazachstanie stworzono 10 specjalnych stref ekonomicznych oraz 42 strefy przemysłowe, których specjalny status ...

Przedsiębiorco, uważaj na e-maile

Hakerzy uderzają najczęściej za pośrednictwem poczty elektronicznej. Poniżej przedstawiamy kilka rad, które mogą uratować ...

Sztuka zarządzania wartością produktu eksportowego

Wiele polskich firm swoim produktem lub usługą na rynku krajowym, jak i rynkach zagranicznych, ...

Usługi w Polsce mocno drożeją. Które najbardziej?

Rosną nasze dochody, stać nas na więcej, więc firmy mogą śmielej przerzucać koszty w ...

Na przekór brexitowi – ruszył UK-Polish TechChallenge

Końcówka ubiegłego tygodnia przyniosła nie tylko brexit, ale też inaugurację programu UK-Polish TechChallenge. Zakłada ...

Abramowicz: Trzeba odmrażać kolejne branże

Po pandemii trzeba wrócić do propozycji zmian mających ułatwić i odbiurokratyzować działalność gospodarczą w ...