- Ubiegły rok był najlepszym okresem w historii wymiany handlowej Polska – Rwanda. Wspieramy rozwój polskiego biznesu w Afryce, a stosunki Polska-Rwanda wkraczają w nowy etap – podkreśla Grzegorz Piechowiak, wiceminister rozwoju i technologii, który w imieniu rządu podpisał w tym tygodniu z rwandyjskim ministrem obrony Albertem Murasirą umowę o współpracy Polski i Rwandy w zakresie przemysłu obronnego. Dokument ten ma umożliwić poszerzenie relacji przemysłowo-wojskowych pomiędzy obydwoma krajami i rozwój współpracy w sektorze przemysłu obronnego.

Infrastruktura, cyfryzacja i zdrowie

Obydwa kraje chcą też nawiązać współpracę na polu projektów infrastrukturalnych oraz cyfryzacji i innowacji. Dlatego w spotkaniach podczas dwudniowej misji gospodarczej do Rwandy, która odbyła się na początku tego tygodnia uczestniczyli też przedstawiciele polskich firm z branży motoryzacyjnej, informatycznej, sztucznej inteligencji, technologii kosmicznych, produkcji opraw oświetleniowych i budowy nanosatelitów. W stolicy Rwandy Kigali pojawili się też m.in. przedstawiciele: Banku Gospodarstwa Krajowego, Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, Banku Pekao oraz marki BLIK.

Czytaj więcej

Słaba prognoza WTO dla handlu międzynarodowego

Grzegorz Piechowiak spotkał się w Kigali także z Sabinem Nsanzimianą, ministrem zdrowia Rwandy. – Jako Polska jesteśmy zainteresowani nawiązaniem współpracy z Rwandą także w tej dziedzinie – zapewnia polski wiceminister rozwoju, który to odwiedził też przetwórnię cyny LuNa Smelter. To o tyle istotne, że tamtejszą hutę przejęło w 2018 r. polskie konsorcjum oraz miejscowa spółka. I jak podkreśla wiceminister rozwoju i technologii, polski fundusz jest pierwszym i jedynym producentem i eksporterem cyny w całym regionie Afryki wschodniej i środkowej.

Skąd zainteresowanie Rwandą?

Skąd bierze się w ogóle zainteresowanie współpracą akurat z afrykańskim krajem znanym całemu światu przede wszystkim z wojny domowej w 1994 r., która zakończyła się masakrą ludności Tutsi przez grupę etniczną Hutu stanowiącą 85 proc. ludności Rwandy?

- Rynkiem przyszłościowym, na który wszyscy teraz patrzą i delegacje ze wszystkich krajów go odwiedzają jest właśnie niewielka Rwanda (Ruanda). To rynek bardzo mały geograficznie, populacyjnie też nie największy, ale dla samej Afryki i dla inwestorów zagranicznych jest wyznacznikiem standardów, które chce się osiągnąć na kontynencie afrykańskim – wskazywała w niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą” Katarzyna Kowalska, wiceprezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).

- W Rwandzie struktury pod robienie transakcji są lepiej przygotowane. Politycznie i gospodarcze jest to państwo przewidywalne i jest łatwiej powiązać z nim swe inwestycje. Co to z kolei znaczy dla innych krajów afrykańskich? Rwanda ma dosyć wyśrubowane normy różnego rodzaju np. dotyczące produktów spożywczych. I zazwyczaj gdy chce się ruszyć z Rwandy na podbój ościennych krajów to jest to już dużo prostsze, gdyż rządy sąsiednich krajów wiedzą o tych normach i prościej jest im dopuścić do obrotu produkty na ich rynkach – kontynuowała Kowalska, która w listopadzie br. uczestniczyła w dorocznym zgromadzeniu członków Unii Berneńskiej (red. – Międzynarodowy Związek Ubezpieczycieli Kredytów i Inwestycji), które odbyło się właśnie w Kigali.

Czytaj więcej

Trade.gov.pl - portal dla eksporterów w nowej odsłonie i z nowymi narzędziami

Jak można przeczytać w opracowaniu resortu rozwoju i technologii dotyczącym stosunków gospodarczych z Rwandą jest ona atrakcyjnym miejscem pod względem inwestycyjnym w Afryce z uwagi m.in. na stabilny wzrost gospodarczy. Zaś czynniki wzrostu to:

- stabilne instytucje państwowe i niski poziom korupcji;

- zwolnienia podatkowe oraz rozwój stref wolnego handlu;

- łatwy dostęp do rynku poprzez centralne położenie Rwandy w Afryce i sąsiedztwo trzech krajów Wspólnoty Afryki Wschodniej (ang. EAC).

Z dokumentu przygotowanego przez MRiT można też dowiedzieć się, że reformy w zakresie przedsiębiorczości powodują, iż Rwanda jest najbardziej konkurencyjnym miejscem do prowadzenia działalności gospodarczej w Afryce Wschodniej. Według WEF Global Competitiveness Report zajęła pod tym względem 6. miejsce w Afryce. Przeprowadzone już reformy sprawiły zaś, że prowadzenie działalności gospodarczej w Rwandzie jest teraz łatwiejsze, szybsze i mniej kosztowne. Przykładem może być czas na rozpoczęcie działalności gospodarczej, który z 14 dni zredukowano do trzech. Koszt rozpoczęcia działalności spadł z 109 proc. do 10 proc. średniego dochodu. Usprawniono również procedury fiskalne i administracyjne dla przedsiębiorstw.

Minister finansów wykształcony w Polsce

Podczas misji do Rwandy, w której poza wiceministrem Piechowiakiem wzięli udział min. Artur Soboń, wiceminister finansów oraz Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych, Piechowiak jako sekretarz stanu w MRiT spotkał się też z Uzzielem Ndagijimaną, ministrem finansów i planowania gospodarczego Rwandy. A co ciekawe, minister finansów Rwandy przez 13 lat mieszkał i edukował się w Polsce. Uzziel Ndagijimana jest doktorem ekonomii. Ukończył Szkołę Główną Handlową (SGH) w Warszawie, a doktoryzował się na Uniwersytecie Warszawskim. Jest więc osobą, która ma sentyment do naszego kraju i zna język polski, co niewątpliwie ułatwia wzajemny kontakt, nie tylko na szczeblu rządowym.