Laureaci konkursu otrzymają nagrody finansowe w wysokości 100 tys. zł, a wyróżnieni ­– po 25 tys. zł. Każdy z nich będzie też mógł posługiwać się tytułem i znakiem Polski Produkt Przyszłości (PPP). W tym roku dodatkowe nagrody otrzymają projekty z konkursowych kategorii specjalnych: Produkt zgłoszony przez młodego przedsiębiorcę (funkcjonującego na rynku nie dłużej niż 3 lata), Produkt z branży technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT) oraz Produkt w obszarze ekoinnowacji.

Wydarzenie można będzie śledzić na żywo na stronie: https://www.parp.gov.pl/galappp

Prestiżowe zmagania

W uroczystej gali, oprócz laureatów i organizatorów konkursu, będą uczestniczyli goście z ministerstw: Rozwoju, Pracy i Technologii oraz z Edukacji i Nauki, które objęły tegoroczną edycję patronatem honorowym. Przedstawiciele wspomnianych resortów oraz instytucji takich jak m.in.: Kancelaria Prezydenta, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, Urząd Patentowy RP wchodzą w skład kapituły konkursu.

To właśnie kapituła, po konsultacjach z ekspertami, wyłania zwycięzców. W tym roku jej ocenie podlegały wynalazki, technologie i rozwiązania m.in. z dziedzin: biotechnologii, budownictwa, energetyki, medycyny i przemysłu spożywczego.

Celem konkursu Polski Produkt Przyszłości jest wypromowanie opracowanych w naszym kraju innowacyjnych produktów i technologii, które mają potencjał, by zaistnieć nie tylko na rynku polskim, ale i światowym. O popularności konkursu najlepiej świadczy fakt, że w tym roku zgłoszono ponad dwa razy więcej projektów niż w poprzedniej edycji.

– Ostatni rok i kryzys spowodowany epidemią koronawirusa sprawiły, że przedsiębiorstwa w mniejszym lub większym stopniu zmieniły swoje cele, sposoby prowadzenia biznesu i myślenia o przyszłości. Globalny „przewrót” gospodarczo-społeczny, który nie został przewidziany w żadnych opracowaniach ekonomicznych, był ogromnym wyzwaniem, zarówno dla liderów poszczególnych rynków, jak i mniejszych graczy. Niezależnie jednak od wielkości przedsiębiorstw, badania i rozmowy z ekspertami wskazują, że najlepiej z nową sytuacją poradził sobie innowacyjny biznes – ocenia dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Tradycje, którymi trzeba się szczycić

Budżet konkursu jest finansowany ze środków Unii Europejskiej z Programu Inteligentny Rozwój. Organizatorzy to rządowe agencje bardzo doświadczone w rozwijaniu innowacyjności. PARP wspiera głównie małe i średnie przedsiębiorstwa oraz wykorzystanie technologii w działalności gospodarczej, natomiast NCBR innowacyjne projekty biznesu i nauki.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

W konkursie mogą startować uczelnie, instytuty naukowe i badawcze oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność na terenie Polski. Uczestnicy mogą do niego przystąpić indywidualnie bądź zgłosić projekt opracowany wspólnie przez instytucję i firmę. Konkursowe projekty muszą osiągnąć pewien stopień zaawansowania. Powinny być doprowadzone co najmniej do etapu prac wdrożeniowych (wymagany poziom gotowości technologicznej to minimum 6 TRL) albo zostać wdrożone do produkcji maksymalnie na 24 miesiące przed dniem złożenia konkursowego wniosku.

W dotychczasowej historii 23 konkursowych edycji nadesłano ponad 1 200 projektów, spośród których 60 zostało nagrodzonych, a 129 wyróżniono. Nagrody i wyróżnienia dla najbardziej innowacyjnych produktów i technologii przyznaje się w trzech kategoriach:

  1. Produkt przyszłości instytucji szkolnictwa wyższego i nauki,
  2. Produkt przyszłości przedsiębiorcy oraz
  3. Wspólny produkt przyszłości instytucji systemu szkolnictwa wyższego i nauki oraz przedsiębiorcy.

Przewidziane są także nagrody specjalne oraz nagrody od instytucji uczestniczących w pracach kapituły konkursu.

– NCBR i PARP na co dzień pomagają przedsiębiorcom i naukowcom zmieniać ich odważne projekty w przełomowe produkty, usługi i technologie. Doskonale wiemy, że każdy innowacyjny projekt jest swego rodzaju wyzwaniem rzuconym światu – niesie ze sobą ryzyko rynkowe, ale i obietnicę przyszłych korzyści dla użytkownika, społeczeństwa, często także całej gospodarki – podkreśla Małgorzata Oleszczuk, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – Doskonale widać to właśnie teraz. To innowatorzy, w tym laureaci poprzednich edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości, dzięki swoim rozwiązaniom wsparli nas wszystkich w szybszej adaptacji do „nowej rzeczywistości” i codziennego życia na odległość – do pracy zdalnej, e-edukacji, @leczenia. Przypomnieli nam, że ich produkty i usługi są potrzebą jutra, wyprzedzającą nasze oczekiwania – dodaje prezes Oleszczuk.

Przygotowali nas na wyzwania pandemii

Organizatorzy konkursu nie mają wątpliwości, że laureaci Polskiego Produktu Przyszłości, to wyjątkowi ludzie: rodzimi naukowcy, inżynierowie i przedsiębiorcy, którzy zmieniają nasz świat na lepsze.

Wśród projektów nagrodzonych przed rokiem znalazły się te z dziedziny medycyny, chemii, elektroniki czy biotechnologii, m.in. proteza ucha środkowego o działaniu bakteriobójczym, fotowoltaiczna szyba wspomagająca klimatyzację i ograniczająca nagrzewanie pomieszczeń, zielona sadza pozyskiwana ze zużytych opon oraz produkt stymulujący odporność roślin.

Jedną z ubiegłorocznych nagród przyznano za bezprzewodowy, domowy stetoskop StethoMe, dzieło poznańskiej firmy StethoMe Sp. z o.o. Urządzenie umożliwia badanie osłuchowe układu oddechowego bez wychodzenia pacjenta z domu.

– Nasze urządzenie, niewielkie i wygodne, ma wbudowany automatyczny system do wykrywania nieprawidłowości w układzie oddechowym – tłumaczy Paweł Elbanowski, współzałożyciel StethoMe Sp. z o.o. – Współpracuje z aplikacją, która prowadzi użytkownika „krok po kroku”, w ten sposób, że np. rodzic może zbadać dziecko przykładając stetoskop do pokazanych w aplikacji miejsc na plecach małego pacjenta. Wyniki kolejnych badań będą zapisywać się w pamięci urządzenia. Lekarz na ich podstawie dokona zdalnej diagnostyki.

Nowatorskie urządzenie z Poznania pozwala stwierdzić czy interwencja medyczna jest potrzebna, czy nie. Szczególnie przydaje się dzieciom chorującym przewlekle, np. na astmę, bo monitoruje stan małego pacjenta, a zarazem oszczędza mu stresujących wizyt w placówkach medycznych. Stetoskop jest zintegrowany nie tylko z aplikacją, ale – jako pierwsze takie urządzenie na świecie – również z certyfikowanymi algorytmami sztucznej inteligencji, identyfikującymi dźwięki pojawiające się m.in. w przebiegu infekcji górnych dróg oddechowych, zapalenia płuc czy astmy.

Przykład StethoMe dobrze pokazuje jak produkty nagrodzone w konkursie Polski Produkt Przyszłości odpowiadają na potrzeby społeczne zwłaszcza w czasie pandemii. Może to być jednocześnie zachęta dla innych przedsiębiorców do rozwijania innowacyjnych rozwiązań i chwalenia się nimi w inicjatywach takich jak PPP.

– Polecamy ten konkurs wszystkim innowacyjnym firmom ze względu m.in. na rozpoznawalność i klasę otrzymanej nagrody oraz idącą za nią liczbę publikacji prasowych – rekomenduje Paweł Elbanowski.

Z projektami wszystkich laureatów konkursu Polski Produkt Przyszłości można zapoznać się na stronie: https://www.parp.gov.pl/polski-produkt-przyszlosci

Materiał przygotowany we współpracy z NCBR.

""

firma.rp.pl

""

firma.rp.pl